Napadł na 101-letniego Polaka
Liczący 101 lat polski emigrant z Oxfordu dzielnie walczył ze złodziejem, który go napadł we własnym domu. Kazimierz Michalski to nie tylko weteran Polskich Sił Zbrojnych, ale i były bokser. "Gdybym był młodszy,tobym go zmasakrował" - mówi Polak. Złodziejowi udało się ukraść Michalskiemu portfel, ale tylko dlatego, że szybciej biegał.
- Zwiedź Londyn śladami "Misia"
- Kradł pieniądze ze skarbonki w kościele
- Polski barman bohaterem na Wyspach
- Polka pobita w brytyjskiej szkole
- Dwóch staruszków pobiło się na noże
- Wielka Brytania tylko dla Polaków!
- Polak pokazał, jak być prawdziwym Szkotem
- Uczciwy Polak bohaterem na Wyspach
- Polska gazeta podbija Wyspy Brytyjskie
- Kupili pomarańczę za 7 tys. zł
- 10 lat za kradzież rolki papieru
- Fałszywy konduktor okradał podróżnych
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Kazimierz Michalski poznał w kościele dominikanów na polskiej mszy mężczyznę, który przedstawił się jako budowlaniec. Starszy pan zaprosił go do domu, aby naprawił mu cieknący dach. Rzekomy budowlaniec, widząc, że gospodarz ma rozpiętą marynarkę, sięgnął po jego portfel, w którym było ok. 400 funtów.
>>>Londyn to kulturalne polskie miasto
Michalski, który w młodości ćwiczył boks, chwycił złodzieja, którego zaskoczyła silna reakcja staruszka. Polak sądząc, że wygrał starcie, rozluźnił uścisk, ale wtedy oszust wykorzystał okazję i uciekł z portfelem, a weteran nie miał dość sił, by go dogonić.
>>>Sprzedana chluba brytyjskiej Polonii
"Gdybym był kilka lat młodszy, to sprawa miałaby zupełnie inny przebieg, zwyczajnie bym go zmasakrował" - powiedział Michalski, jeden z najbardziej szanowanych Polaków wśród lokalnej społeczności.
>>>Dywizjon 303 hitem na Wyspach
Skradzione pieniądze Michalski zbierał z myślą o przekazaniu polskiej organizacji wspierającej studentów. Napastnik według niego mówił ze szkockim lub walijskim akcentem. Oxfordzka policja apeluje o pomoc w jego schwytaniu.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!