Adwokat zapłaci za szmugiel marihuany
10 tysięcy złotych grzywny ma zapłacić adwokat, który przekazał marihuanę swojemu klientowi siedzącemu w więzieniu. Dariusz B. nie przyznaje się do winy i zapowiada apelację.
- Holendrzy w Polsce hodowali marihuanę
- Prowadzili sklep z narkotykami w akademiku
- Legalna reklama marihuany?
- Mieszał marihuanę ze żwirkiem dla kota
- Założył plantację marihuany w szafie
- Zgubiło go zdjęcie z marihuaną
- Policja zlikwidowała dwie plantacje marihuany
- Kolejny proces syna ministra kultury
- Policjanci znaleźli las... konopii
- Handlował narkotykami w szkolnym bufecie
- Polak hodował w domu 2 tys. krzaków konopii
- Zamknięto fabrykę marihuany pod Augustowem
- Produkował narkotyk w lepiance pod ziemią
Pogoda
POLSKA
Czwartek 2012-02-16

temp. min -13°C max. 2°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
14 kwietnia 2005 roku u jednego z więźniów osadzonych w areszcie na Mokotowie podczas przeszukania w paczce papierosów znaleziono marihuanę. Była to ilość, z której więzień mógł zrobić nawet pięć skrętów. Jedyną osobą, która tego dnia odwiedziła mężczyznę, był jego adwokat. Dariusz B. twierdził, że papierosy kupił w kiosku, ale paczka, którą przekazał więźniowi była otwarta.
>>>Zgubiło go zdjęcie z marihuaną
Adwokat twierdził, że jego klient Krystian I. sam ukrył marihuanę w paczce, gdy wychodził na papierosa w trakcie ich spotkania. Sąd uznał, że więzień nie miał możliwości, aby to zrobić. Poza tym Krystian I. przebywał w celi dla niepalących.
>>>Policjanci ukradli narkotyki
Sąd ukarał adwokata karą grzywny w wysokości 10 tysięcy złotych. Prokurator wnioskował o wydalenie Dariusza B. z zawodu, jednak sędzia uznał, że nie ma takiej potrzeby. Adwokat, który nie przyznaje się do winy, już zapowiedział apelację.
























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!