Peleton pijanych w Jadowie
Trzech pijanych rowerzystów zatrzymali policjanci z Jadowa pod Warszawą. Pijany peleton jechał środkiem jezdni, teraz trafi przed sąd.
- Zaatakował policjantów samurajskim mieczem
- "Trzeźwy autobus" okazał się pijany
- Pijany wiózł pasażerów w bagażniku
- Maszynista prowadził po pijanemu
- Ksiądz prowadził auto na podwójnym gazie
- Był tak pijany, że w alkomacie zabrakło skali
- Wypłakał sobie prawo jazdy u policjanta
- Miał sprawdzać trzeźwość, a sam się upił
- Kompletnie pijani opiekowali się dziećmi
- Radny PiS spowodował wypadek po pijanemu
- Pijany rowerzysta chciał wręczyć łapówkę
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Mężczyźni jechali całą szerokością ulicy w miejscowości Kąty Wielgi. Gdy zobaczyli nadjeżdżający radiowóz, dwóch z nich zeszło z rowerów i zaczęło uciekać do lasu. Trzeci nadal mknął jednośladem na spotkanie mundurowych.
>>>Pijany rolnik zaorał asfalt
Policjanci zatrzymali całą trójkę rowerzystów. Wszyscy mężczyźni byli pijani. Najmłodszy z nich 29-letni Leszek M. miał w organizmie 3,1 promila alkoholu. 51-letni Krzysztof S. i 43-letni Wiesław K. mieli niewiele ponad 1 promil.
Cała trójka stanie przed sądem. Za przejażdżkę po pijaku grożą im dwa lata więzienia oraz wysoka grzywna.





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!