Dziennik.plKraj

Wtorek, 29 maja 2012

Imieniny: Marii Magdaleny, Teodozji, Maksyma

SB zarejestrowała Zanussiego jako agenta

2009-03-16 | Ostatnia aktualizacja: 22:13 | Komentarze: 0 | skomentuj

Wybitny reżyser Krzysztof Zanussi był zarejestrowany przez Służbę Bezpieczeństwa jako agent "Aktor" - donosi TVP Info. Werbunek był fikcyjny. Po wciągnięciu reżysera do akt funkcjonariusze bezpieki nie spotkali się ze swym "kontaktem" ani razu.

Pogoda

POLSKA

Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Z akt Instytutu Pamięci Narodowej wynika, że Zanussiego SB zarejestrowała w 1962 roku. Jednak sami funkcjonariusze bezpieki przyznali wtedy w raporcie, że "pozyskanie może być połowiczne”, a w rozmowie z kandydatem na tajnego współpracownika "niezbyt jasno wyłożono cel rozmowy” i że reżyser "nie do końca zdaje sobie sprawę z roli i obowiązków, jakie będą na nim ciążyć".

>>>Aktor Maciej Damięcki współpracował z SB

Z dokumentów, do których dotarła TVP Info, wynika, że Zanussi zarejestrowany był zaledwie przez 14 miesięcy i przez ten czas funkcjonariusze SB ani razu się z nim nie spotkali.

>>>Aktorzy nie byli cenni dla SB

W tamtych czasach Zanussi był studentem łódzkiej szkoły filmowej. Planowal wyjazd do Wielkiej Brytanii. W aktach IPN zachowały się dokumenty opisujące jak oficer łódzkiego SB Zdzisław Różański posługujący się nazwiskiem "Śliwiński” ostrzegał Zanussiego przed wyjazdem do Anglii i starał się zbadać, czy artysta jest materiałem na agenta.

"Jest osobnikiem dość trzeźwo myślącym, człowiekiem o dużym wyrobieniu osobistym. Włada trzema językami, tj. angielskim, włoskim i francuskim, a obecnie uczy się hiszpańskiego” - napisał oficer w czerwcu 1962 r. Zdecydował, że spróbuje zwerbować Zanussiego.

Reżysera rozpracowywało trzech agentów "Ricci", "Wojtek" oraz "Konrad". Werbunek odbył się w grudniu 1962 r.

>>>Fronczewski ograł funkcjonariuszy SB

"Przystąpiono do pozyskania kandydata na t.w. W związku z tym oświadczyliśmy, że darząc rozmówcę zaufaniem, naszym życzeniem jest, by w dalszym ciągu utrzymać ścisły kontakt w celu uzyskiwania pomocy w formie tej, jaką już okazał. <Z.> bez namysłu oświadczył, że w zupełności rozumie nasze potrzeby i nasze zainteresowania. Z tego względu w miarę swych możliwości i czasu na naszą propozycję chętnie przystał. Postawił jednak pewien warunek, a mianowicie, by w przyszłości nie angażowano go do jakichś prac, które by zabierały mu i tak bardzo ograniczony czas. (…) Gotowy jest informować nas o sprawach przez siebie zauważonych, a mogących zainteresować Służbę Bezpieczeństwa, jednak, jak oświadczył, tylko w miarę swych możliwości” - raportował oficer Różański.

DNT
Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane galerie:

Wiadomości z Kraju

    «