Posłowie obejrzą, jak Polak stracił życie
Posłowie z sejmowej komisji ds. służb specjalnych obejrzą film z zapisem brutalnej egzekucji Polaka porwanego w Pakistanie przez Talibów. Po co politycy chcą oglądać krwawe sceny? "To naturalne, że musimy to zobaczyć. Nie możemy pominąć żadnych istotnych elementów tej sprawy" - mówi DZIENNIKOWI Zbigniew Wassermann z PiS.
- Dowódca talibów: Ścięliśmy głowę Polakowi
- Rodzina zabitego Polaka bez odszkodowania?
- Ciało zabitego Polaka za czterech talibów
- RPO żąda raportu o zamordowanym Polaku
- Premier przyzna rentę za śmierć inżyniera
- Prokuratura zbada śmierć Polaka w Holandii
- "Pakistański rząd powinien powiesić talibów"
- "Oko za oko to nie jest dobry pomysł"
- Wystawić list gończy za talibami
- W Pakistanie zostało niewielu Polaków
- Polacy w Pakistanie boją się o życie
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-05-30

temp. min 3°C max. 22°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Wassermann podkreśla, że ani on, ani jego koledzy z komisji nie oglądają filmu dlatego, że chcą się epatować śmiercią, tylko starają się poznać okoliczności śmierci polskiego inżyniera.
"To przecież naturalne, że obejrzymy ten film. Jeśli mamy rzetelnie wyjaśnić sprawę porwania naszego rodaka przez terrorystów, to nie możemy pominąć żadnych istotnych elementów. Tym bardziej że na ich nadmiar nie cierpimy" - powiedział DZIENNIKOWI Zbigniew Wassermann z PiS, członek komisji ds. służb specjalnych.
>>>Wysłannik rządu zdradził, jak negocjował z porywaczami
"Ten film może dać nam odpowiedź na wiele pytań. Na przykład po co był nakręcony: czy w celu dokumentalnym, czy może propagandowym. Z nagrania możemy się też dowiedzieć, czy nasz rodak w chwili egzekucji jeszcze żył" - dodaje Wassermann.
>>>Polak zemścił się na muzułmanach
Konstanty Miodowicz z PO, kolejny członek komisji ds. służb specjalnych, również popiera inicjatywę projekcji filmu z egzekucji. "Powinniśmy się zapoznać ze wszelkimi dokumentami, które są związane z porwaniem Polaka. Dlatego w oglądaniu tego filmu nie ma nic kontrowersyjnego" - powiedział nam Miodowicz.
Piotra Stańczaka, inżyniera krakowskiej Geofizyki, pakistańscy talibowie uprowadzili we wrześniu w 2008 roku. W zamian za uwolnienie Polaka domagali się wypuszczenia swoich kompanów, członków terrorystycznych bojówek. Po kilku miesiącach w lutym br. Polak został zamordowany.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!