Oskarżeni o zbrodnię będą sanitariuszami
Trzech żołnierzy oskarżonych w sprawie ostrzału afgańskiej wioski Nangar Khel może wrócić do służby - zdecydował sąd. Jak dowiedział się "Dziennik Polski", szeregowcy wrócą do 6. Brygady Desantowo-Szturmowej w Krakowie, gdzie najprawdopodobniej będą pracować jako sanitariusze. Dziś kolejna odsłona procesu przed warszawskim sądem wojskowym - tym razem zeznawać będą świadkowie.
- Doda broni żołnierzy z Nangar Khel
- Oskarżeni z Nangar Khel wrócą do służby?
- Oskarżony z Nangar Khel znów przed sądem
- Dowódca oskarża swoich żołnierzy
- Dowódca oskarżonych żołnierzy ukrył dowód
- Nie bezcześcili zwłok w Nangar Khel
- "Akcja w Nangar Khel to wypadek"
- Dowódca z Nangar Khel: Jestem niewinny
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Warszawski sąd wojskowy uznał, że skoro trzej z sześciu oskarżonych o popełnienie zbrodni wojennej komandosów są szeregowcami, to nie wykorzystają swych stanowisk, aby wywierać presję na świadków. Dlatego już wkrótce wrócą do wojska. Nie będą jednak służyć w macierzystym 18. Batalionie Desantowo-Szturmowym w Bielsku-Białej, ale w innych jednostkach krakowskiej 6. Brygady Desantowo-Szturmowej w Krakowie, której batalion jest częścią. Według "Dziennika Polskiego" najprawopodobniej zostaną sanitariuszami.
>>>Żołnierze z Nangar Khel nosili trupie czaszki
Sąd zwolnił ich z aresztu już w maju 2008 r. Wtedy zdecydował jednak, że zostaną zawieszeni w obowiązkach, co oznacza, że otrzymują połowę pensji.





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!