Potrącił człowieka, myślał, że to przedmiot
43-letni kierowca potrącił człowieka i uciekł z miejsca wypadku. Zatrzymany przez policjantów z Włodawy na Lubelszczyźnie tłumaczył, że nie zatrzymał się, bo był przekonany, że potracił jakiś przedmiot.
- Zmiażdżył kolegę ciężarówką
- Motocyklista potrącił 5-latkę i uciekł
- Wyprzedzał na trzeciego. Zginęła jego żona i córka
- Pijany rowerzysta chciał wręczyć łapówkę
- Pociąg staranował ciężarówkę
- Mężczyzna zginął poszatkowany przez maszynę
- Tir wymusił pierwszeństwo, zginęło dziecko
- Młody rowerzysta wpadł pod traktor
- Stolica sparaliżowana po wypadku
- Wyprzedzał na pasach, przejechał rodzinę
- "Trzeźwy autobus" okazał się pijany
- Cztery osoby spłonęły na autostradzie
- Wjechał do rowu, miał 5 promili
- Zobacz, jak Polak grozi bronią Niemcowi
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Do wypadku doszło w miejscowości Sobibór na Lubelszczyźnie. Samochód potracił śmiertelnie 52-letniego mężczyznę. Kiedy policja przyjechała na miejsce, okazało się, że kierowca zbiegł z miejsca wypadku.
Policjanci szybko ustalili sprawcę. Okazał się nim 43-letni Adam T., który kierował samochodem ciężarowym marki Kamaz. Początkowo utrzymywał, że nie wie, o co chodzi, ale potem przyznał, że uczestniczył w wypadku. Jak tłumaczył, zauważył na jezdni jakiś przedmiot i chciał go "wziąć między koła". Policja ustaliła, że kierowca po chwili zorientował się, że to nie przedmiot, a człowiek, ale na wyhamowanie było już za późno.
>>>Kamera nagrała dziecko wbiegające pod koła
43-latek trafił do policyjnego aresztu. W chwili zatrzymania miał 0,2 promila alkoholu. Stwierdził, że tuż przed przyjazdem policji wypił piwo, a w chwili wypadku był trzeźwy. By to potwierdzić, pobrano od niego krew do badań. Za spowodowanie śmiertelnego wypadku i ucieczkę z miejsca zdarzenia kierowcy grozi do 12 lat więzienia.





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!