Popłakali się, bo kajdanki były za zimne
Trzej mężczyźni i studentka z Białej Podlaskiej napadli na przechodnia, pobili go i zabrali mu siatkę z piwem. Za rozbój grozi im do 12 lat więzienia. Gdy zatrzymała ich policja, rabusie... popłakali się i skarżyli na zbyt zimne kajdanki.
- Złodziej wpadł, bo w napadzie zgubił dowód
- Policja ukryła rodzinę gwałciciela
- Napadli na nieoznakowany radiowóz
- Uwaga! Biją na tatrzańskich szlakach
- Ojciec przyznał się do gwałcenia córki
- Pobili i prawie rozjechali policjantów
- 17 latek strzelał do kolegów
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Na ulicy w Białej Podlaskiej cztery osoby, w tym 20-letnia studentka, zaczepiły przypadkiem napotkanych mężczyzn. Jeden z nich niósł siatkę z piwem, więc został pobity.
>>>Pijana kobieta napadła na sklep
"Napastnicy chcieli się napić" - mówi Cezary Grochowski z bialskiej policji. Zabrali łup, czyli cztery butelki piwa, i uciekli. Chwilę później znaleźli ich policjanci. "Nie zdążyli jeszcze wypić piwa, za to płakali jak dzieci" - relacjonuje Grochowski. "Byli bardzo przestraszeni, a dorosły mężczyzna błagał policjantów, by zdjęli mu kajdanki, bo są zbyt zimne. Cała czwórka stanie przed sądem" - dodaje.





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!