Morderca Olewnika nie był pobity ani pijany
Robert Pazik, skazany na dożywocie zabójca Krzysztofa Olewnika, zmarł na skutek powieszenia - potwierdzili biegli. Na jego ciele nie ma śladów walki. Eksperci wykluczyli też, że był pod wpływem alkoholu.
- Wiemy kogo przesłucha komisja Olewnika
- Jacek K. i nielegalny handel stalą
- Trop WSI w sprawie porwania Olewnika
- Co 10 dni mamy samobójstwo w więzieniu
- Przyjaciel Olewnika chciał wrobić jego ojca
- "Decyzja Czumy wbrew prawom człowieka"
- Cele więźniów będą stale monitorowane
- Olejnik: Sekcja Pazika może być przełomem
- Sekcja wykaże, czy Pazika nie otruto
- Komisja zbada, czy Pazik mógł żyć
- Komisja Olewnika popracuje co najmniej rok
- Morderca Olewnika ostrzegał, że się zabije
- Komisja Olewnika działa. Śledztwo ruszyło
- Dera zbada tajemnicę śmierci Olewnika
- Olewnikowie pierwsi staną przed komisją
- Błędy przy przekazaniu okupu za Olewnika?
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Taką opinię biegłych dostała Prokuratura Okręgowa w Ostrołęce, która prowadzi śledztwo w sprawie okoliczności śmierci Pazika. "Nadal nie wiemy, czy Robert Pazik był pod wpływem lekarstw lub silnych środków odurzających" - mówi DZIENNIKOWI prokurator Andrzej Rycharski. "Taką informację powinniśmy uzyskać najpóźniej za dwa tygodnie" - dodaje.
"My ciągle nie wykluczamy żadnej okoliczności. Przedstawiona przez prokuraturę opinia biegłych nie oznacza, że Pazikowi nikt w samobójstwie nie pomógł. Nie wiadomo, z kim się spotykał w ciągu ostatnich swoich dni ani o czym rozmawiał. Nie wykluczamy też, że stworzono mu warunki do samobójstwa" - mówi DZIENNIKOWI Ireneusz Wilk, adwokat rodziny Olewników.
Mecenas stawia też szereg pytań. "Dlaczego do tej pory nie upubliczniono wyników sekcji zwłok innego mordercy, Sławomira Kościuka? W tej sprawie nadal jest bardzo dużo znaków zapytania. Dlaczego Pazika przewieziono do Płocka aż na 11 dni przed przesłuchaniem i dlaczego jego osobisty udział w czynnościach procesowych był niezbędny?" - zastanawia się Wilk.
>>>Morderca Olewnika ostrzegał, że się zabije
Robert Pazik został znaleziony 19 stycznia powieszony w celi płockiego zakładu karnego. Wkrótce po jego śmierci media ujawniły, że zabójca informował o swoich zamiarach innych członków grupy, z którymi siedział w areszcie śledczym w Łodzi.
>>>Komisja zbada, czy Pazik mógł żyć
Wcześniej podczas pobytu w więzieniu w Sztumie bandycie odebrano też tabletki relanium. Po głośnym - trzecim już z kolei – samobójstwie morderców młodego biznesmena ministerialny fotel stracił Zbigniew Ćwiąkalski. Prokuratorzy nadal sprawdzają inny wątek - czy na Roberta Pazika nie naciskano, aby odebrał sobie życie. Śledczy podejrzewają, że ktoś mógł go straszyć zabójstwem bliskich.





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!