Dziennik.plKraj

Wtorek, 29 maja 2012

Imieniny: Marii Magdaleny, Teodozji, Maksyma

Morderca Olewnika nie był pobity ani pijany

2009-03-18 | Ostatnia aktualizacja: 22:17 | Komentarze: 0 | skomentuj

Robert Pazik, skazany na dożywocie zabójca Krzysztofa Olewnika, zmarł na skutek powieszenia - potwierdzili biegli. Na jego ciele nie ma śladów walki. Eksperci wykluczyli też, że był pod wpływem alkoholu.

Pogoda

POLSKA

Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Taką opinię biegłych dostała Prokuratura Okręgowa w Ostrołęce, która prowadzi śledztwo w sprawie okoliczności śmierci Pazika. "Nadal nie wiemy, czy Robert Pazik był pod wpływem lekarstw lub silnych środków odurzających" - mówi DZIENNIKOWI prokurator Andrzej Rycharski. "Taką informację powinniśmy uzyskać najpóźniej za dwa tygodnie" - dodaje.

"My ciągle nie wykluczamy żadnej okoliczności. Przedstawiona przez prokuraturę opinia biegłych nie oznacza, że Pazikowi nikt w samobójstwie nie pomógł. Nie wiadomo, z kim się spotykał w ciągu ostatnich swoich dni ani o czym rozmawiał. Nie wykluczamy też, że stworzono mu warunki do samobójstwa" - mówi DZIENNIKOWI Ireneusz Wilk, adwokat rodziny Olewników.

Mecenas stawia też szereg pytań. "Dlaczego do tej pory nie upubliczniono wyników sekcji zwłok innego mordercy, Sławomira Kościuka? W tej sprawie nadal jest bardzo dużo znaków zapytania. Dlaczego Pazika przewieziono do Płocka aż na 11 dni przed przesłuchaniem i dlaczego jego osobisty udział w czynnościach procesowych był niezbędny?" - zastanawia się Wilk.

>>>Morderca Olewnika ostrzegał, że się zabije

Robert Pazik został znaleziony 19 stycznia powieszony w celi płockiego zakładu karnego. Wkrótce po jego śmierci media ujawniły, że zabójca informował o swoich zamiarach innych członków grupy, z którymi siedział w areszcie śledczym w Łodzi.

>>>Komisja zbada, czy Pazik mógł żyć

Wcześniej podczas pobytu w więzieniu w Sztumie bandycie odebrano też tabletki relanium. Po głośnym - trzecim już z kolei – samobójstwie morderców młodego biznesmena ministerialny fotel stracił Zbigniew Ćwiąkalski. Prokuratorzy nadal sprawdzają inny wątek - czy na Roberta Pazika nie naciskano, aby odebrał sobie życie. Śledczy podejrzewają, że ktoś mógł go straszyć zabójstwem bliskich.

web
Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane galerie:

Wiadomości z Kraju

    «