Słynny "Łomiarz" zaatakował po 15 latach
Znany przed laty przestępca, Henryk R. zwany "Łomiarzem", wyszedł z więzienia i znów zaatakował. W podwarszawskim Piasecznie dotkliwie pobił starszą kobietę, której ukradł torebkę. W latach 90. policja szukała "Łomiarza" miesiącami. Tym razem mundurowi złapali przestępcę szybciej.
- Strzelanina w centrum Łodzi
- Policjant postrzelił podejrzanego o napady
- Bandyci staranowali blokadę i sześciu policjantów
- Chcieli porwać biznesmena, są za kratami
- "Łomiarz" aresztowany na trzy miesiące
- Siedzą za niewinność, bo sąd się pomylił
- Oto kat dziecka. Uwaga! Drastyczne wideo
- Skatował chłopca kijem bejsbolowym
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Bandyta zaatakował wczoraj w okolicach Piaseczna. Ofiara dokładnie opisała policjantom napastnika, a ci natychmiast zaczęli go szukać. Już po kilku
godzinach zatrzymali Henryka R., który odpowiadał rysopisowi.
"Znaleźliśmy przy nim pieniądze skradzione kobiecie. Dodatkowo obciążają go zdjęcia z kamer monitoringu" - mówi oficer policji z Piaseczna.
Okazało się, że Henryk R. to recydywista. Wątpliwej sławy dorobił się, gdy w połowie lat 90. dokonał serii brutalnych napadów na kobiety. Gazety ochrzciły go mianem
"Łomiarza", a w Warszawie zapanowała prawdziwa psychoza. Mężczyźni swoje narzeczone i żony eskortowali do pracy i z pracy.
Wówczas policja poszukiwała bandyty miesiącami. Gdy wpadł, został skazany i odsiedział 15-letni wyrok, który skończył się we wrześniu 2008 roku. Śledczy sprawdzają, czy nie dokonał innych napadów.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!