Figurski: Żałuję i przepraszam
"Nie jestem samobójcą. Żałuję i przepraszam prezydenta Lecha Kaczyńskiego" - mówi DZIENNIKOWI Michał Figurski. I zapewnia, że gdyby znał konsekwencje skeczu, w którym nazwał prezydenta niedorozwiniętym i głupim, nigdy nie wypowiedziałby tych słów na antenie.
- Figurski: Niedorozwinięty Lech Kaczyński
- Czy prezydent pozwie Figurskiego?
- "Prokuratura zajęła się mną przez DZIENNIK"
- Palikot: Trzeba bronić Kaczyńskich
- "Prezydent chętnie ułaskawi Figurskiego"
- Skiba: Figurski to radiowa Jola Rutowicz
- Kempa: To szok, że są ludzie jak Figurski
- Radiowcy zawieszeni za obrazę prezydenta
- Pajac męczennikiem, czyli Figurski show
- Prezydent odpuszcza Figurskiemu zniewagę
- Zawodowi skandaliści: Wojewódzki i Figurski
- Eska przeprasza prezydenta za Figurskiego
- Figurskiemu w hołdzie za odwagę
- Hirek Wrona: Koniec programu Figurskiego
- Figurski kpił z prezydenta, ale pracę ocalił
- Wałęsa: Kaczyńscy mają to, na co zasługują
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-02-15

temp. min -14°C max. 3°C
opady:
umiarkowane opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
>>>Radiowcy zawieszeni za obrazę prezydenta
Joanna Dargiewicz: Jak skomentuje pan decyzję o zawieszeniu pana i Kuby Wojewódzkiego przez władze radia?
Michał Figurski: Nie mnie to komentować. To decyzja mojego pracodawcy i pozostaje mi ją tylko zaakceptować. Jednak nie dziwi mnie, że sprawa tak się zakończyła, skoro przez cały dzień był
wokół niej taki szum medialny. Chciałbym tylko jeszcze raz podkreślić, że nie chciałem nikogo obrazić. Na pewno nie chciałem urazić prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Jeśli stało się
inaczej, przepraszam.
To jak tłumaczyć poranną audycję?
Program, który prowadzę z Kubą Wojewódzkim, w stu procentach jest satyryczny, posługujemy się w nim przeróżnymi formami, dla niektórych osób być może zbyt drastycznymi. Bardzo żałuję,
że ten skecz został odebrany jako moja opinia o prezydencie Lechu Kaczyńskim. A ja odgrywałem tylko skecz, który miał ośmieszyć zagranicznych dziennikarzy, którzy często komentują
wydarzenia w Polsce, nie mając zielonego pojęcia o tym, co w naszym kraju się dzieje.
Gdyby wiedział pan, jakie będą konsekwencje tego skeczu, zażartowałby pan tak samo?
Nigdy w życiu. Nie jestem samobójcą. Po pierwsze naprawdę nie chciałem nikogo obrazić, a po drugie nie chciałem sprowadzać takich kłopotów na mego pracodawcę i współprowadzącego.
Żałuję, że tak to wszystko wyszło.





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!