Dziennik.plKraj

Wtorek, 29 maja 2012

Imieniny: Marii Magdaleny, Teodozji, Maksyma

W kryzysie kręci się komedie

2009-03-22 | Ostatnia aktualizacja: 22:24 | Komentarze: 0 | skomentuj
W kryzysie kręci się komedie

W kryzysie kręci się komedie Fot. ITI CINEMA / Inne

Gospodarcze zawirowania ograniczą produkcję filmów ambitnych, smutnych i poważnych. Wzrośnie natomiast liczba produkcji rozrywkowych, głównie komedii - twierdzą polscy producenci filmowi.

Pogoda

POLSKA

Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Z badań frekwencji w kinach wynika, że w ciągu dwóch pierwszych miesięcy 2009 roku widzów w kinach było więcej niż w tym samym czasie rok wcześniej. Zdaniem producentów filmowych kryzys w Polsce może wbrew pozorom służyć kinu. "Ludzie - niemogący pozwolić sobie na różne dobra konsumpcyjne, na które wcześniej mogli sobie pozwolić - uciekają w rozrywkę" - mówi Andrzej Saramonowicz, producent m.in. komedii "Lejdis" i "Idealny facet dla mojej dziewczyny".

>>>Tańczące telewizje zarabiają miliony

Zdaniem reżysera Michała Kwiecińskiego, szefa firmy Akson Studio ("Katyń, "Twarzą w twarz", "Teraz albo nigdy") kryzys gospodarczy może sprzyjać kinu, ale tylko temu rozrywkowemu, komercyjnemu. "Nie przewiduję tutaj zapaści. Przeciwnie. Będzie teraz powstawało bardzo dużo komedii, na przykład romantycznych, a także filmów muzycznych" - mówi Kwieciński. Jego zdaniem w Polsce, tak jak w latach trzydziestych w czasie wielkiego kryzysu w Ameryce, może nastąpić rozkwit kina rozrywkowego.

>>>Coraz bardziej lubimy napisy w filmach

Zdaniem producentów tracić będzie kino ambitne. "Jeżeli chodzi o kino niekomercyjne, mam obawy, że napotka ono teraz trudności. Producenci będą obawiali się, że w czasie kryzysu ludzie nie wybiorą się do kin na filmy smutne" - mówi Kwieciński. Zdaniem Saramowicza zyski przyniesie tylko kino, które zwabi masową widownię. "Poważne filmy kosztują średnio ok. 4-6 mln złotych, a przychodzi na nie maksimum 100-150 tys. osób. Siłą rzeczy, muszą więc przynosić straty" - mówi.

>>>Wypożycz film bez wychodzenia z domu

Trochę bardziej sceptyczny jest dyrektor Wytwórni Filmów Dokumentalnych i Fabularnych w Warszawie - Włodzimierz Niderhaus. Obawia się, że w tej sytuacji ekonomicznej filmowcy będą mieli problemy ze zdobyciem pieniędzy na filmy. Z finansowania filmów fabularnych wycofała się już np. Telewizja Polska.

ib
Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane galerie:

Wiadomości z Kraju

    «