Polska gazeta podbija Wyspy Brytyjskie
Dwie młode Polki z Glasgow wydają magazyn dla emigrantów w Wielkiej Brytanii, który w nakładzie 15 tysięcy egzemplarzy rozchodzi się jak świeże bułeczki.
- Napadł na 101-letniego Polaka
- Zwiedź Londyn śladami "Misia"
- Nadchodzą wielkie powroty emigrantów
- Piosenka o śmierci Polaka hitem internetu
- Brytyjczycy znów zastrajkują przez Polaków
- Polak zaprzecza, że zgwałcił Brytyjkę
- Polski sklep nie obsługuje Brytyjczyków?
- "Myślałem, że strzały IRA to fajerwerki"
- Bezrobotni Brytyjczycy zaatakowali Polaków
- Polski budowlaniec gwiazdą na Wyspach
- Zobacz, co wynaleźli polscy emigranci
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Emigrant" trafia do rąk Polaków zamieszkujących północne regiony Wielkiej Brytanii. Rozdawany za darmo miesięcznik tworzą dziennikarze-emigranci, którzy doskonale znają realia życia Polaków za granicą. Magazyn jest dostępny w internecie i w 300 punktach Szkocji i Północnej Anglii.
>>> Zobacz miesięcznik polskich emigrantów
Jak więc jego twórczynie chcą się utrzymać na rynku? Okazuje się, że 25-letnia Aleksandra Korytnicka i 27-letnia Natalia Dziedzic trafiły na lukę w rynku. Przedsiębiorcy wręcz biją się o miejsca reklamowe na łamach "Emigranta".
To jednak niejedyne źródło finansowania. Pieniądze na zakup oprogramowania do tworzenia gazety oraz druk - czyli na rozkręcenie biznesu - Polki dostały w ramach przyznanego im grantu oraz pożyczki z funduszu Prince's Scottish Youth Business Trust (PSYBT).
>>> Polscy tłumacze z Wysp na wagę złota
Co można przeczytać na łamach "Emigranta"? Między innymi opowieści z życia Polaków na Wyspach, wywiady z osobami szczególnie ważnymi dla polskiej emigracji oraz inne aktualności. I to zarówno z Wielkiej Brytanii, jak i z Polski. W pierwszym numerze znalazł się wywiad z Arturem Borucem, bramkarzem Celtiku Glasgow.
>>> Katowice: jest praca dla emigrantów
"To przerażający ogrom pracy, ponieważ musimy jednocześnie wykonywać różne zawody - od sprzedawców przez dziennikarzy po korektorów" - mówi Aleksandra Korytnicka, redaktor naczelna miesięcznika. "Ale wspaniałe jest patrzeć, jak rozchodzą się pierwsze egzemplarze" - dodaje.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!