Dziennik.plKraj

Czwartek, 16 lutego 2012

Imieniny: Danuty, Julianny, Daniela

Brytyjska nastolatka skarży polski sklep

2009-03-23 | Ostatnia aktualizacja: 22:26 | Komentarze: 0 | skomentuj

23-letni Michał Bąk, właściciel polskiego sklepu, którego Brytyjka oskarżyła o rasizm, twierdzi, że nastolatka wymyśliła całą historię. "Po prostu mam pecha" - mówi Polak.

Pogoda

POLSKA

Czwartek 2012-02-16

temp. min -13°C max. 2°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

W ubiegłym tygodniu Polak stał się niechlubnym bohaterem brytyjskich tabloidów. Wszystko z powodu oskarżeń 17-letniej uczennicy college'u, która stwierdziła, że polski emigrant wyrzucił ją ze sklepu, bo jest Brytyjką. Posypały się oskarżenia o rasizm i dyskryminację, a nastolatka wniosła sprawę do lokalnego urzędu. To dla Polaka tym bardziej niefortunne, że otworzył swój sklep dopiero trzy tygodnie temu.

>>>Polski sklep nie obsługuje Brytyjczyków?

"Słowa tej dziewczyny to zwykłe kłamstwa. Ta sytuacja nigdy nie miała miejsca" - tłumaczy Polak portalowi Goniec.com. "Sklep jest oczywiście bardzo popularny wśród polskiej klienteli. Ale dziennie odwiedza nas też kilkunastu angielskich klientów. Zawsze pytam, czy mogę jakoś pomóc, chętnie odpowiadam na pytania. Do tej pory nie było żadnych problemów" - ciągnie Bąk.

>>>Brytyjczycy: Polacy, wracajcie do domu!

23-latek odwiedził nawet redakcję lokalnej gazety "Goole Times", żeby wyjaśnić sprawę i poprosić o publikację sprostowania. Nie udało się nic wskórać. "Chyba po prostu mam pecha" - konkluduje Polak.

Aleksandra Kaniewska
Źródło: Dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane galerie:

Wiadomości z Kraju

    Walentynki w
Dziennik.pl Walentynki w Dziennik.pl
    «