Dziennik.plKraj

Wtorek, 29 maja 2012

Imieniny: Marii Magdaleny, Teodozji, Maksyma

Wyroki w zawieszeniu za śmierć w płomieniach

2009-03-24 | Ostatnia aktualizacja: 22:30 | Komentarze: 0 | skomentuj

Na kary od 6 miesięcy do 1,5 roku więzienia w zawieszeniu skazał białostocki sąd sześć osób odpowiedzialnych za wypadek autokaru z młodzieżą koło Jeżewa w województwie Białostockim. W 2005 r. zginęło tam 13 osób, w tym dziesięcioro licealistów. Część z nich spłonęła żywcem.

Pogoda

POLSKA

Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Oskarżeni to pracownicy firm transportowych, specjaliści bhp, a także lekarka. Prokuratura zarzuciła jej, że wydała kierowcy autokaru zaświadczenie o braku przeciwwskazań do pracy za kierownicą, mimo że mężczyzna chorował na padaczkę. Z tego powodu nie powinien wykonywać zawodowo pracy kierowcy.

Jednak sąd uznał, że lekarka nie spowodowała niebezpieczeństwa katastrofy drogowej, gdyż nie ma związku między wydanym przez nią zaświadczeniem dla kierowcy a wypadkiem autokaru k. Jeżewa.

>>>Licealiści spłonęli żywcem

Ludmiła J. została skazana za poświadczenie nieprawdy na 1,5 roku więzienia w zawieszeniu na cztery lata, 5 tys. zł grzywny i dwuletni zakaz wykonywania zawodu w zakresie wykonywania badań profilaktycznych.

Sąd uniewinnił jedną osobę, a wobec jednej umorzył postępowanie. Wobec dwóch ze skazanych osób sąd orzekł też grzywny i czasowe zakazy zajmowania stanowisk oraz wykonywania zawodu. Wyrok nie jest prawomocny.

>>>Kierowca autobusu: Boże, co ja zrobiłem?

W wypadku koło Jeżewa zginęło 13 osób - dziesięcioro uczniów i trzech kierowców - prowadzący autokar i jego zmiennik oraz kierowca ciężarówki, z którą zderzył się autobus.

Proces, w którym zapadł we wtorek wyrok, nie jest jedynym, jaki toczy się w związku z wypadkiem. W ubiegłym tygodniu przed białostockim sądem stanęli małżonkowie Z., współwłaściciele biura turystycznego, które wynajęło autokar na wyjazd do Częstochowy. Postawiono im kilkadziesiąt zarzutów, w tym "sprowadzenia bezpośredniego niebezpieczeństwa katastrofy w ruchu lądowym poprzez dopuszczenie do pracy kierowców bez ważnych badań lekarskich".

web
Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane galerie:

Wiadomości z Kraju

    «