Kompania Węglowa o krok od strajku
W piątek okaże się, czy górnicy Kompani Węglowej rozpoczną strajk - dziś w kopalniach zaczęło się referendum w tej sprawie. Jeżeli załoga Kompanii poprze plan protestu, a zarząd firmy nie zmieni swoich propozycji płacowych, w pierwszym tygodniu kwietnia kopalnie mają stanąć na 24 godziny.
- Bezrobocie rośnie. Ludzie wyszli na ulice
- Dadzą podwyżki - źle, nie dadzą - gorzej
- Górnicy mają najwyższe emerytury
- Szkolenia dla górników są zbyt krótkie
- Rodziny górników: 300 złotych to kpina
- Kalendarz z fedrownikami najlepszy
- Protest górników z Bogdanki
- Związkowcy protestują w Warszawie
- Zamiast podwyżek górnicy dostali albumy
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Wyniki referendum będą znane jeszcze dziś, ale decyzję o ewentualnym strajku związkowcy mają podjąć dzień później. Kompania Węglowa jest największą w Polsce górniczą spółką zatrudniającą ponad 65 tys. osób. Referendum odbywa się we wszystkich 16 kopalniach firmy.
Konflikt z zarządem dotyczy podwyżek - władze kompanii proponują załodze średnią podwyżkę w wysokości 250 zł miesięcznie, co kosztowałoby firmę w skali roku 195 mln zł. Żądania związkowców są prawie dwukrotnie większe. Związki zawodowe sprzeciwiają się też uzależnieniu podwyżek od wyników dokonywanych co kwartał analiz sytuacji ekonomicznej spółki.
>>>Protest górników z Bogdanki
Koszty sfinansowania propozycji związkowych to - według zarządu Kompanii - 372 mln zł, na co firmy nie stać. W końcu ubiegłego roku średnia płaca brutto w Kompanii Węglowej wyniosła 5274 zł, wobec 3829 zł w 2003 roku, gdy powstawała firma. W ciągu pięciu lat nastąpił wzrost o 37,7 proc.; największy, o ponad 15 proc., w ubiegłym roku. Nadal jednak średnia płaca w KW jest najniższa wśród spółek węglowych.
Referendum rozpoczęło się o piątej rano, przed rozpoczęciem pierwszej zmiany. Jako pierwsi głosowali górnicy kończący pracę na zmianie nocnej i ci, którzy zaczynają pracę o 6. Głosowanie zakończy się przed północą, kiedy do pracy przyjdą ostatni górnicy.
>>>Bezrobocie rośnie. Ludzie wyszli na ulice
Poprzednio kopalnie KW stanęły na dobę w grudniu 2007 r., również z powodu sporu płacowego. W 2003 r. 24-godzinny strajk objął trzecią część wszystkich kopalń, głównie KW. Górnicy protestowali wtedy przeciwko planom restrukturyzacji górnictwa.





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!