Opóźnia się budowa Stadionu Narodowego
Olbrzymia liczba pytań, jakie uczestnicy przetargu wysłali do Narodowego Centrum Sportu, opóźni wybór wykonawcy Stadionu Narodowego o trzy dni. Wyznaczony nowy termin składania ofert w przetargu może jednak ulec kolejnemu przeniesieniu i opóźnić budowę części naziemnej stadionu.
- Niemcy wkraczają na Stadion Narodowy
- "Sprzedać nazwę stadionu? To chore"
- Pierwszy mecz na Stadionie Narodowym
- Warszawa doczeka się mostu Północnego
- Zawalona ściana zabiła dwóch robotników
- Dziś podpisanie umowy na budowę stadionu
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-02-13

temp. min -21°C max. 2°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Nowy termin zakłada, że chcące wziąć udział w przetargu firmy będą musiały przedstawić swoje oferty wraz z ceną do 3 kwietnia. Do dziś uczestnicy zadali ponad 1050 pytań. "Na ponad 800 mamy już gotowe odpowiedzi" - mówi Janusz Kubicki, wiceprezes NCS.
>>> Mocno dębowy Stadion Narodowy
Problem jednak w tym, że przedłużenie czasu na składanie ofert daje też potencjalnym wykonawcom czas na składanie nowych. "Pytania mogą spływać do soboty" - tłumaczy Kubicki. Komisja przetargowa musi się więc spieszyć, bo zapas czasu zmniejsza się.
>>> Stadion Narodowy powstaje błyskawicznie
Tymczasem w kontrakcie zapisane jest, że wykonawca będzie musiał zbudować stadion w 24 miesiące od podpisania umowy. Kolejne opóźnienia mogą więc przesuwać termin wykonania narodowej areny, która wedle wymogów UEFA musi być gotowa na rok przed pierwszym meczem.
























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!