Figurski i Wojewódzki wrócili na antenę
"Poranny WF" wrócił na antenę Eski Rock. Po skandalu, jaki wywołali Michał Figurski i Kuba Wojewódzki kpiąc z prezydenta, radiowcy zmienili obiekt żartów. Nie śmieją już się z głowy państwa, lecz... z dziennikarzy, którzy sprawę opisali.
- Proces Kuby Wojewódzkiego odroczony
- Eska przeprasza prezydenta za Figurskiego
- Hirek Wrona: Koniec programu Figurskiego
- "Figurski zasłużył na karę"
- Wojewódzki i Figurski niczego nie pogwałcili
- Od dziś "Matysiakowie" mają nowego reżysera
- Prezydent odpuszcza Figurskiemu zniewagę
- Zawodowi skandaliści: Wojewódzki i Figurski
- Wojewódzki i Figurski: Olejniczak pedał
- "Prokuratura zajęła się mną przez DZIENNIK"
- Śledczy na razie odpuścili Figurskiemu
- Figurski: Nie jestem jak Niesiołowski
- Figurski kpił z prezydenta, ale pracę ocalił
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-02-15

temp. min -16°C max. 3°C
opady:
umiarkowane opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Słuchacze Eski Rock zaczęli poniedziałek po staremu, czyli od audycji "Poranny WF". Program zdjęto z anteny po tym, jak 19 marca Michał Figurski nazwał po angielsku prezydenta Lecha Kaczyńskiego "głupim, niedorozwiniętym człowiekiem".
>>> Słuchaj, co o prezydencie powiedział Figurski
Razem z Figurskim, na antenę wrócił Kuba Wojewódzki. Radiowcy zachowali swoje stanowiska mimo wielkiego skandalu, który wywołali pamiętnym programem. Wcześniej szefowie stacji długo rozważali, co począć z duetem radiowców. Rozpatrywano nawet wcześniejsze nagrywanie audycji, aby wycinać zbyt ostre wypowiedzi. Z pomysłu jednak zrezygnowano, więc program nadal będzie leciał na żywo.
>>> Kpił z prezydenta, pracę ocalił
"Zapewniam, że nikt nie będzie ich cenzurować. Mamy jednak nadzieję, że teraz sami będą wiedzieć, kiedy wyhamować" - powiedział DZIENNIKOWI Zbigniew Benbenek, szef holdingu Zjednoczone Przedsiębiorstwa Rozrywkowe, do którego należy sieć Eska Rock.
Choć prezydent wybaczył Figurskiemu zniewagę, to nie koniec jego kłopotów. Sprawę obrazy głowy państwa z urzędu bada warszawska prokuratura. Grozi za to do trzech lat więzienia.
























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!