Porwani Polacy dali znać, że żyją
Polscy członkowie załogi statku porwanego przez somalijskich piratów skontaktowali się z rodzinami - dowiedział się DZIENNIK. "Przekazali, że nic im się nie stało, czują się dobrze, a ich życiu nie zagraża niebezpieczeństwo" - mówi rzecznik Ministerstwa Spraw Zagranicznych Piotr Paszkowski.
- Prokurator przesłucha Polaków z Sirius Stara
- MSZ: Piraci żądają okupu
- Piraci wypuścili porwany statek z Polakami
- "Porwanie statku jest jak napad na bank"
- Zobacz, w którym kraju jest najwięcej piratów
- Śledczy przesłuchali kapitana "Sirius Star"
- Piraci porwali pięciu Polaków
- Piraci porwali Polaków z winy Norwegów
- "Porwała nas banda wyrostków z kałaszami"
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Pięciu polskich członków załogi za pomocą radia skontaktowało się z rodzinami" - mówi Paszkowski. Poinformowali rodziny, że nic im nie jest i czują się bezpiecznie. Najprawdopodobniej na kontakt marynarzom pozwolili sami piraci. Jest to standardowe działanie band, które - zanim wyłączą radio - pozwalają załodze na poinformowanie bliskich o jej sytuacji.
>>> Porwany statek płynie do Somalii
Polacy nie przekazali jednak żadnych dodatkowych informacji. Nie wiadomo więc, co planują Somalijczycy i kiedy wysuną żądania okupu. Jak udało się ustalić armatorowi, chemikaliowiec płynie w kierunku wybrzeża Somalii. Najprawdopodobniej właśnie w momencie, kiedy statek znajdzie się w pobliżu brzegu, piraci wysuną żądania.
Norweski chemikaliowiec Bow Asir został porwany w ostatni czwartek 300 mil od wybrzeża Somalii. Banda uzbrojnych piratów zaatakowała płynący z Arabii Saudyjskiej 27-letni statek, weszła na pokład i przejęła kontrolę nad załogą. Na pokładzie, oprócz kapitana Norwega i pięciu Polaków, w rękach piratów pozostaje 10 Filipińczyków, jeden Rosjanin i jeden marynarz z Litwy.





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!