To koniec odbudowy Zamku Królewskiego
Choć uroczystość wypada 1 kwietnia, nie będzie primaaprilisowym żartem - dziś wielkie otwarcie Arkad Kubickiego, które symbolicznie kończy odbudowę Zamku Królewskiego. Remont perły XIX-wiecznej architektury trwał 14 lat i pochłonął niebagatelną sumę 130 milionów złotych.
- Warszawa reklamuje się w CNN
- Litewski skarb trafił do Warszawy
- El Greco z Siedlec nie interesuje Europy
- Ksiądz otworzy tryptyk pilotem
- Co wylazło z murów warszawskiej Starówki?
- Archikatedra św. Jana Chrzciciela
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Efekt końcowy wygląda imponująco, niewykluczone, że lepiej nawet niż tuż po oddaniu ich do użytku w I połowie XIX wieku. Główna w tym zasługa Stanisława Fiszera, mieszkającego w
Paryżu architekta, który jest autorem adaptacji budowli.
W odrestaurowanym z wielkim pietyzmem zabytku nie ma dwóch identycznych klatek schodowych, portali czy nawet klamek – zaprojektowane przez Fiszera detale różnią się nie tylko drobnymi
szczegółami. Klamki mają kształt sierpa, a wyłożona blachami i czarnym kamieniem toaleta przypomina okręt podwodny z powieści Juliusza Verne’a. Tak właśnie – w
duchu współczesnego designu – wykończono znaczną część arkadowych wnętrz. Łuki zostały zamknięte wielkimi taflami szkła, betonowe portale wyłożono płytami z alabastru, a
podłogę w głównej przestrzeni – surową, dębową klepką wbitą w piasek. Całość zamyka wspaniałe krzyżowe sklepienie z jasnowiśniowej cegły.
>>>Litewski skarb trafił na warszawski zamek
Na zwiedzających czeka trasa turystyczna prowadząca m.in. ciasnym kanałem, którym przed wiekami odprowadzano zamkowe nieczystości, oraz przez zrekonstruowane mieszkanie ubogich
dworzan. W końcu XVIII wieku takich pomieszczeń było tam więcej – Kubicki zbudował bowiem arkady na części dworskich zabudowań. – W pomieszczeniu udało się
odtworzyć piec wykonany na podstawie odnalezionych przez archeologów fragmentów ceramicznych kafli. Obok niego, w ścianie, zachowaliśmy też oryginalne palenisko – opowiada dyrektor
zamkowego muzeum Andrzej Rottermund.
Nie są to jednak jedyne funkcje odremontowanego zabytku. Odbywać się w nim będą również wystawy, koncerty i spektakle. W Arkadach znalazło się miejsce nie tylko na garderoby, ale też
składaną widownię oraz system mobilnych ścian, dzięki którym ogromne wnętrze można swobodnie dzielić na kameralne pomieszczenia. – Otwarcie arkad można uznać za
symboliczny koniec odbudowy warszawskiego zamku ze zniszczeń wojennych. Z pewnością staną się one jedną z głównych atrakcji turystycznych miasta – mówi varsavianista Lech
Królikowski.
Dla oczu zwykłych śmiertelników Arkady Kubickiego były niedostępne od 178 lat. Na dodatek przez ostatnich kilkadziesiąt wspaniała konstrukcja podpierająca Zamek Królewski była
praktycznie nieużytkowana. Powód: fatalny stan techniczny, który w pewnym momencie groził nawet zniszczeniem bezcennego zabytku.
Na początku lat 90. XX wieku konstrukcja zaczęła pękać, ze ścian sypał się tynk. Analizy ekspertów wykazały, że powodem jest olbrzymi nacisk zamku na skarpę wiślaną. – Po
wojnie zamek zbudowano m.in. z betonu. Oryginalny był znacznie lżejszy, ponieważ został wzniesiony z cegły i drewna – tłumaczy prof. Andrzej Rottermund.
>>>Warszawa reklamuje się w CNN
Rewitalizacja ruszyła w 1995 r. By uratować arkady, w pierwszej kolejności trzeba było wzmocnić skarpę. Do tego celu użyto 200-metrowych stalowych kotw, które wbito pod dawną siedzibę polskich królów.Gdy groźba katastrofy minęła, zaczęły się kolejne problemy. Notoryczny brak pieniędzy co chwila wstrzymywał prace, które do końca przebiegały w jednym rytmie - od jednego zastrzyku gotówki z Ministerstwa Kultury do kolejnego.
Twórcą arkad był architekt Jakub Kubicki, warszawiak z urodzenia, w młodości stypendysta króla Stanisława Augusta Poniatowskiego. Wybudowano je w latach 1818 – 1821. Początkowo były zamkowym tarasem, który skrywał 200-metrową drogę. Po klęsce powstania listopadowego budowlę przejęła armia rosyjska na stajnie i koszary. Wojskowym celom arkady służyły przez około 150 lat – po odzyskaniu przez Polskę niepodległości były w nich warsztaty samochodowe, a w PRL miejsce prób Zespołu Reprezentacyjnego WP.























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!