Gitarzysta Acid Drinkers zmarł na serce
Aleksander Mendyk, gitarzysta zespołu Acid Drinkers, który zmarł w listopadzie zeszłego roku nie został zabity - to wynik sekcji zwłok. Prokuratura umorzyła śledztwo w sprawie śmierci muzyka.
- Policja bada, jak zmarł muzyk Acid Drinkers
- Lider Behemoth pozywa obrońcę Biblii
- Rodzina rozpoznała zwłoki po tatuażach
- Michał Wiśniewski przegrał z mordercą
- Panasewicz to chuligan, zapłaci karę
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Krakowska prokuratura umorzyła dziś śledztwo w sprawie śmierci 29-letniego gitarzysty. Materiał dowodowy nie dał podstaw, aby uznać, że do śmierci muzyka przyczyniły się osoby trzecie.
>>>Policja bada, jak zmarł muzyk Acid Drinkers
Zdaniem biegłego z Katedry i Zakładu Medycyny Sądowej CM UJ w Krakowie przyczyną zgonu była ostra niewydolność krążeniowa spowodowana zaburzeniami rytmu serca.
>>>Lider Behemoth pozywa obrońcę Biblii
Zespół występował 29 listopada zeszłego roku w jednym z krakowskich klubów. Po koncercie członkowie grupy wraz z innymi muzykami pozostali w klubie. Nad ranem wrócili do hotelu. W południe następnego dnia koledzy nie mogli dobudzić gitarzysty. Wezwany na miejsce lekarz pogotowia ratunkowego stwierdził śmierć muzyka.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!