Noclegownia wylewa wódkę na oczach biednych
To będzie nietypowe powitanie wiosny. Szczecińska noclegownia dla bezdomnych zakończyła właśnie akcję zimowe pogotowie. Pracownicy noclegowni, zamiast utopić marzannę, komisyjnie wyleją cały alkohol skonfiskowany podczas zimy.
- Księdzu szkoda czasu na ubogich
- Goryle przesadzają z alkoholem
- Zmarł słynny obrońca bezdomnych
- Picie wódki wydłuża życie
- Niemcy podrabiają polską wódkę
- Przepis na domowy likier z wanilią
- Zorganizujemy mundial! Dla bezdomnych
- Rozlewnia trefnego alkoholu zlikwidowana
- Kate Moss przepiła Lily Allen
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Oj, kochani, czego my tu nie mamy!" - mówi DZIENNIKOWI Barbara Szymańska, pracownica noclegowni. "Co kto tylko sobie życzy, cały monopol krajowy. Od dobrych wódek poczynając, na nalewkach za trzy złote kończąc" - wylicza.
Bezdomni przyjmowani w pilnym trybie podczas największych mrozów sprytnie przemycali do noclegowni alkohol. Jednak każda butelka odkryta przez pracowników stowarzyszenia Fenix, które prowadzi przytułek, była konfiskowana.
Dziś komisyjnie cały alkohol zostanie wylany do studzienek kanalizacyjnych. "To takie nasze topienie marzanny" - śmieją się pracownicy noclegowni.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!