O Palikocie piszą 20 artykułów dziennie
Janusz Palikot jest co miesiąc bohaterem kilkuset artykułów. Z badania firm Newton Media i NewsPoint wynika, że najgłośniej było o nim, gdy mówił o orientacji seksualnej prezesa PiS. W ciągu zaledwie 31 dni powstały aż 992 artykuły. "On świetnie wykorzystuje luzacki charakter" - tłumaczy w rozmowie z DZIENNIKIEM Eugeniusz Kłopotek z PSL.
- Palikot: Nie jestem obibokiem
- Palikot szuka haka na dziadka Kaczyńskich
- Palikot szuka Kaczyńskiemu dziewczyny
- Palikot: Mogę kandydować na szefa PO
- Palikot: Kaczyńscy wpychają nas do szamba
- Palikot podzieli się jajkiem ze sponsorami
- Palikot żałuje słów o "piciu na Chrystusa"
- Palikot: To Kaczyńscy uprawiali nepotyzm
- Palikot do IPN: Sprawdźcie Kaczyńskich
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Kontrowersyjny polityk PO jest najjaśniejszą gwiazdą polskich mediów. W 2008 roku pojawiło się aż 5840 tekstów na temat Palikota. Oznacza to, że średnio można było przeczytać o nim prawie 20 artykułów dziennie. Badania firm Newton Media i NewsPoint potwierdzają, że Palikot nie robi wokół siebie szumu za pomocą chwalenia się dokonaniami w poselskiej pracy. Gdy uderza w oponentów, zapewnia sobie taką liczbę artykułów, której pozazdrościć mu może każdy poseł.
>>> Palikot żałuje słów o "piciu na
Chrystusa"
Eugeniusz Kłopotek przyznaje, że dziś trwa bezwzględna walka o telewidzów, radiosłuchaczy i czytelników, bo obecność w mediach politykom pomaga. "A co najchętniej
biorą media? Wszystkie niepospolite postacie i typy zachowań. Ludzie w tej szarzyźnie dnia codziennego lubią czytać właśnie o takich postaciach. Palikot doskonale zdaje sobie z tego sprawę i
jak widać, świetnie wykorzystuje swój luzacki charakter i dystans do tego, co się wokół niego dzieje" - mówi Kłopotek w rozmowie z DZIENNIKIEM.
Z raportu o cytowalności Palikota wynika, że największy rozgłos przyniosła mu afera ze stycznia. Zasłynął wtedy wypowiedzią na temat byłej minister Grażyny Gęsickiej, w której
zasugerował, że się prostytuuje, oraz tekstem na temat orientacji seksualnej Jarosława Kaczyńskiego. Codziennie pojawiało się wówczas około 30 artykułów o polityku.
>>> Przeczytaj, co Janusz Palikot mówił o szefie PiS
Eugeniusz Kłopotek, który dzięki swymi wypowiedziom również jest częstym gościem mediów, twierdzi, że tego rodzaju sława może być uciążliwa. "Mam wrażenie, że mnie jest aż
za dużo w mediach. Moi znajomi mówią mi: wyhamuj, bo nawet jak otwieramy lodówkę, to nam Kłopotek wyskakuje" - mówi DZIENNIKOWI poseł PSL.























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!