Dziennik.plKraj

Wtorek, 29 maja 2012

Imieniny: Marii Magdaleny, Teodozji, Maksyma

Urzędniczka wynosiła akta sądowe do domu

2009-04-08 | Ostatnia aktualizacja: 23:10 | Komentarze: 0 | skomentuj

Nawet dwa lata więzienia i dyscyplinarne zwolnienie z pracy grozi urzędniczce sądu w Nysie. Kobieta w swoim mieszkaniu przetrzymywała całe tomy akt.

Pogoda

POLSKA

Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

O aktach sądowych w mieszkaniu Teresy B. policjanci dowiedzieli się przypadkiem, gdy przeszukiwali jej lokum, podejrzewając, że syn kobiety handluje narkotykami. Wtedy natknęli się na opasłe tomy sądowych akt, które dotyczyły postępowań karnych, cywilnych, a także spraw o wykroczenia. Były tam również repertoria sądowe i inne pisma procesowe.

Policjanci natychmiast powiadomili prokuraturę. Urzędniczka już usłyszała zarzuty, dostała dozór policyjny i ma zakaz wykonywania obowiązków służbowych. Bartłomiej Madejczyk, wiceprezes Sądu Rejonowego w Nysie mówi, że wynoszenie akt przez urzędnika jest zakazane. Jedynym wyjątkiem są sędziowie, którzy obecnie pracują nad postepowaniem. Oni mogą zabierać akta do domu, ale też nie na zawsze.

Ze względu na dobro postępowania sprawa zostanie przekazana prokuraturze w Opolu. Teresie B., która pracowała w nyskim sądzie od 24 lat, grozi do dwóch lat więzienia.

kred
Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane galerie:

Wiadomości z Kraju

    «