Fałszywy dyplom dyrektora szkoły muzycznej
Leszek K. przez 20 lat kierował szkołą muzyczną. Przez cały ten czas nikt się nie zorientował, że jego dyplom ukończenia Akademii Muzycznej w Warszawie jest fałszywy.
- Policja złapała fałszywego agenta CBŚ
- Fałszywy milioner wpadł w stolicy
- Wpadka profesora rehabilitowanego
- Uniwersytety produkują bezrobotnych
- Słowacka fabryka polskich profesorów
- Fałszywy policjant kontrolował biznesmenów
Pogoda
POLSKA
Czwartek 2012-02-16

temp. min -13°C max. 2°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Łukowski prokurator Mariusz Brojek przyznaje, że przeciwko Leszkowi K. prowadzone jest dochodzenie. Mężczyzna, który już złożył rezygnację z funkcji dyrektora, usłyszał zarzuty podrobienia i posłużenia się sfałszowanym dokumentem jako autentycznym oraz udostępnienia zdjęcia i danych osobowych do wykonania tego dokumentu. Byłemu dyrektorowi grozi za to nawet pięć lat więzienia.
>>>Wpadka profesora rehabilitowanego
Leszek K. przyznał się do zarzucanych mu czynów. Policja ustala, jak i kiedy podrobiono dyplom warszawskiej uczelni. Wciąż nie wiadomo, jak po prawie 20 latach sprawa wyszła na jaw, ale w szkole muzycznej, którą kierował K., mówi się, że ktoś, kto wiedział o oszustwie, poinformował policję.
























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!