Umarł, bo dostał niewłaściwą krew
Sieradzka prokuratura wszczęła śledztwo w sprawie nieumyślnego spowodowania śmierci chorego na raka pacjenta w miejscowym szpitalu. Według wstępnych ustaleń mężczyzna zmarł po tym, jak przetoczono mu krew przeznaczoną dla innego chorego.
- Brytyjczyk pociął Polakowi twarz
- Odzyskaliśmy córkę, po to by ją stracić
- Polski misjonarz mówi o zamachu w Kongo
- Ponad tysiąc litrów krwi w jeden dzień
- Polka o włoskim horrorze: Łzy, krew, panika
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
U Stanisława M. leczonego w sieradzkim szpitalu zdiagnozowano raka żołądka. Z ustaleń śledczych wynika, że 20 marca pacjentowi przetoczono krew innej grupy. Najprawdopodobniej była ona przeznaczona dla innego chorego o takim samym nazwisku, który w tym czasie przebywał w szpitalu.
>>>Polskim lekarzom brak wiedzy i czasu
Po transfuzji krwi u pacjenta wystąpił wstrząs poprzetoczeniowy. Mężczyzna został przewieziony na OIOM, gdzie po kilku dniach zmarł. Prokuratura Rejonowa w Sieradzu wszczęła śledztwo. "Oczekujemy na protokół z wynikami sekcji zwłok zmarłego. Po ich otrzymaniu zwrócimy się do biegłych o wydanie opinii w tej sprawie" - mówi rzecznik sieradzkiej prokuratury Józef Mizerski.
Prokuratura zabezpieczyła dokumentację lekarską i próbki krwi, która została przetoczona; przesłuchano także członków rodziny zmarłego. W śledztwie przesłuchani zostaną również lekarze i pielęgniarki, którzy uczestniczyli w leczeniu Stanisława M.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!