ZUS za drogi? Płać składkę na Litwie!
Zamiast polskiego ZUS-u płać niższe ubezpieczenie na Litwie – takie oferty od pośredników dostają krakowscy taksówkarze. I to naprawdę działa - można zaoszczędzić około 500 złotych miesięcznie.
- Matki wygrały z ZUS
- Marne emerytury z OFE
- 300 złotych za wysadzenie budynku ZUS-u
- Polak chce zostać prezydentem Litwy
- ZUS postawił sobie w stolicy pałac
- ZUS wyrzuca miliony na remont pałacu
- Twoje OC jest już ważne na Ukrainie
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Patent" polega na tym, że osoby prowadzące działalność gospodarczą - czyli np. właśnie taksówkarze - mogą wyrejestrować się z ZUS-u i zapisać w systemie ubezpieczeń społecznych w innym państwie Unii Europejskiej. Jedyny warunek jest taki, że należy w takim kraju rozpocząć jakąkolwiek pracę. I tu właśnie pomagają pośrednicy oferując zatrudnienie "internetowe" związane z promocją usług bądź towarów w sieci. Równocześnie taksówkarz może cały czas pracować jak dotychczas, wożąc klientów w polskich miastach.
>>>Przeczytaj o przepisach ubezpieczeniowych
Jak wylicza Dziennik Polski, który ujawnił sprawę, metoda jest bardzo opłacalna – litewskie ubezpieczenie pochłania tylko 400 złotych miesięcznie a polski ZUS w przypadku pełnej składki - aż 900 złotych.
ZUS nie wie jeszcze ile osób zrezygnowało z jego usług, ale już ostrzega, że metoda choć legalna może przynieść kłopoty – w Polsce taka ubezpieczona za granicą osob posługuje się Europejską Kartą Ubezpieczenia Zdrowotnego. A to oznacza, że może korzystać tylko z podstawowej opieki zdrowotnej, czyli z przychodni. I może się okazać, że aby przejść poważniejszą operację - trzeba będzie jechać na Litwę.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!