Misja w TVP to 6 godzin telenowel dziennie
340 minut - tyle czasu zarezerwowały sobie sztandarowe stacje telewizji publicznej, by widzowie nie narzekali na nudę. Problem w tym, że taka ramówka - w której i tak zrezygnowano z wielu programów rozrywkowych z powodu żałoby - nie wszystkich zadowala.
- Możesz mieć Omenę za 70 tysięcy złotych
- Kożuchowska w habicie już od października
- Bojkotują TVP, ale chcą od niej pieniędzy
- TVP: Krauze powinien bojkotować polityków
- Farfał został w TVP, a PO się cieszy?
- Zostałeś w domu? Nie włączaj telewizora
- "Rysiek z Klanu" żali się, że mu dokuczają
- ''Nie chcemy mieć nic wspólnego z TVP''
- Kutz: Nie podpisałem się pod bojkotem TVP
- Prezes TVP: Nie jestem brunatnym Murzynem
- "Farfał jest uzależniony od Giertycha"
- Dziennikarze protestują przed siedzibą TVP
- Pracownicy TVP: Nie jesteśmy ludźmi prezesa
- "Bojkot telewizji Farfała jest potrzebny"
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Kiedy we wtorek w gmachu telewizji zbierała się rada nadzorcza, by debatować nad zawieszeniem p.o. prezesa Piotra Farfała w TVP 1 i TVP 2 zaczynał się tradycyjny maraton serialowy. Nikt nie
przeczy, że to na konto Farfała pójdzie przywrócenie kultowego "Pegaza" i kupienie Euro 2012. Ale to za mało. W jego telewizji misji jak na lekarstwo. Niepodzielnie rządzą
seriale.
Jeszcze przed szóstą rano "Dwójka" wyemitowała odcinek "Złotopolskich". Zaledwie godzinę później widzowie mogli już obejrzeć powtórkę
"M jak miłość”, a wczesnym popołudniem kolejne perypetie dobrotliwego doktora Burskiego z "Na dobre i na złe". W tym samym czasie telewizyjna
"Jedynka" zdążyła już pokazać powtórkowy odcinek "Plebanii"oraz powtórkę nieśmiertelnego "Klanu".
>>> Dlaczego rozmawiacie z Farfałem?
Potem było już z górki. Pięć minut przed 16 poleciały dwa odcinki jednego z najdłuższych tasiemców świata, czyli "Mody na sukces". A potem znów "Klan" i "Plebania". Ci, którym jeszcze mało było piętrzących się problemów i ciągnących w nieskończoność rozmów głównych bohaterów, mogli się jeszcze wieczorem przełączyć na "Dwójkę". Tasiemcowy maraton zakończyły nadawane po 20 "Barwy szczęścia" oraz pokazywane zaraz po nich "M jak miłość".
>>> PiS chce się pozbyć Farfała w TVP
Ile czasu straciłby widz, skacząc cały dzień po kanałach, szukając słynnej misji w TVP? Policzyliśmy - cały serialowy maraton trwał ponad 340 minut, czyli niespełna 6 godzin. Ilu widzów wytrwało? Nie wiadomo. Wiadomo natomiast, że na stanowisku wytrwał Piotr Farfał i swojego maratonu na Woronicza szybko nie zakończy. Więc jutro powtórka z rozrywki.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!