"Obcinacze palców" wkrótce staną przed sądem
Prokuratura wkrótce skończy śledztwo w sprawie przywódców gangu ”obcinaczy palców” . Zatrzymani w połowie 2008 roku mężczyźni obcinali porwanym palce i wysyłali je do rodzin z żądaniem okupu. Wkrótce do sądu trafi akt oskarżenia.
- Ksiądz Jankowski mógł stracić palce
- Bilans imprez: urwane palce, pocięte twarze
- Przekręciarz III RP wyszedł z więzienia
- "Arcyzbrodniarze" pobili policjantów
- Oprawca biznesmena powiesił się w celi
- Wpadł szef "obcinaczy palców"
- Porywacze córki biznesmena przed sądem
- Wpadli gangsterzy z grupy "mokotowskiej"
- O włos od krwawej wojny gangów w stolicy
- Z aresztu skarży tabloid za "terrorystę"
- W samoobronie odgryzł bandycie palec
- Groźny gangster wyszedł z więzienia
- Sąd uchyla areszt wobec "gangu obcinaczy palców"
Pogoda
POLSKA
Czwartek 2012-02-16

temp. min -14°C max. 2°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Już wkrótce prokuratura wyśle do sądu akt oskarżenia przeciwko trzem gangsterom: "Należytemu”, "Wojtasowi” oraz "Mołkowi”. Dwaj pierwsi zostaną oskarżeni o kierowanie grupą przestępczą i co najmniej cztery porwania dla okupu. "Mołek” odpowie za współudział w uprowadzeniach. "Artur N. i Wojciech S. kierowali grupą po 2005 roku. Byli bardzo bezwzględni" - mówi tvp.info oficer CBŚ.
>>>Wpadł szef "obcinaczy palców"
Nad sprawą porwań w Warszawie i okolicach w latach 2004 – 2005 pracowała specjalnie powołana grupa CBŚ. "Do tej pory byliśmy przekonani, że za porwaniami stoi jedna grupa. Analiza wskazuje jednak, że uprowadzenia mogły być dziełem dwóch albo trzech grup. Jednak sprawy te łączą się poprzez gangsterów, którzy stykali się ze sobą przy poszczególnych uprowadzeniach. Gros porwań z pewnością odbywało się pod patronatem mafii mokotowskiej" - mówi jeden ze śledczych.
>>>"Arcyzbrodniarze" pobili policjantów
Gang obcinaczy palców ma na sumieniu co najmniej dwadzieścia uprowadzeń i trzy zabójstwa. Bandyci porwanym ofiarom obcinali palce i przesyłali je rodzinom z żądaniem okupu. Ciał dwojga zakładników - hinduskiego biznesmena i córki podwarszawskiego przedsiębiorcy - nie odnaleziono do dziś. Banda działała w latach 2003 – 2005. Zarobiła na kidnapingu co najmniej siedem milionów złotych.























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!