Dziennik.plKraj

Środa, 30 maja 2012

Imieniny: Feliksa, Ferdynanda, Zdzisława

Chciał zabić córeczkę, dostał szału w sądzie

2009-04-15 | Ostatnia aktualizacja: 23:23 | Komentarze: 0 | skomentuj

Mężczyzna oskarżony o usiłowanie zabójstwa swojej dwumiesięcznej córeczki podczas rozprawy zaczął wrzeszczeć i przeklinać. 21-latek tłukł pięściami w szybę oddzielającą go od obrońcy i obrażał wszystkich dookoła. Sędzia zadecydował o wyłączeniu jawności procesu.

Pogoda

POLSKA

Środa 2012-05-30

temp. min 3°C max. 22°C
opady: brak

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Oskarżony Tomasz P. stanął dziś przed koszalińskim sądem. Zaraz po wprowadzeniu 21-latka do sali rozpraw mężczyzna dostał szału i zaczął wykrzykiwać wulgaryzmy pod adresem sędziego. "Spier.. ku… " - wrzeszczał. Tomasz P. jeszcze nie zdążył usiąść w ławie oskarżonych, a już rzucił się pięściami w oddzielającą go od obrońcy szybę. Policjanci musieli obezwładnić mężczyznę.

>>>Zakatował maleńkiego synka, bo przeszkadzał mu pić

Sąd zdecydował, że w takich okolicznościach proces mężczyzny nie może być kontynuowany i zdecydował, że rozprawy będą toczyć się z wyłączoną jawnością. "Z taką sytuacją mam do czynienia po raz pierwszy" - powiedział przewodniczący składu sędzia Tomasz Krzemianowski.

>>>Uderzyła głową niemowlęcia w mur

Kolejnymi powodami wyłączenia jawności procesu - jak poinformował dziennikarzy sędzia Krzemianowski - był ważny interes prywatny pokrzywdzonej matki dziewczynki oraz możliwa obraza dobrych obyczajów w trakcie rozprawy.

>>>Moja synowa rzuca dzieckiem o łóżko

Tomasz P. oskarżony jest o usiłowanie zabójstwa swojej córeczki. Według prokuratury, mężczyzna uderzał dwumiesięczną Amandę, ściskał ręką główkę dziecka oraz rzucał ją na piec kaflowy. Dziewczynka doznała w wyniku tego m.in. wieloodłamowego złamania kości czaszki. Przeżyła dzięki szybko udzielonej pomocy lekarskiej, o którą zadbała jej matka.

>>>Znęcał się nad żoną i dziećmi przez 17 lat

W akcie oskarżenia mężczyźnie zarzucono również znęcanie się nad Agnieszką J. - matką Amandy, grożenie ojcu, matce oraz bratu życiowej partnerki pozbawieniem życia oraz kradzież programu komputerowego. Osadzony w areszcie 21-latek był na okresowej rencie. Świadczenie przyznano mu z powodu leczenia psychiatrycznego, które podjął z powodu zażywania amfetaminy.

>>>Rzucił cegłą w wózek z niemowlęciem

kred
Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane galerie:

Wiadomości z Kraju

    «