Przez bomby uczniowie nie chodzą do szkoły
Uczniowie ze szkoły w Kożuchowie w województwie lubuskim już drugi dzień nie mają lekcji. Saperzy od wczoraj usuwają niewybuchy z czasów drugiej wojny światowej, które odkryto na budowie boiska przy szkole.
- Wojsko zbombardowało wieś koło Drawska
- Saperzy wywieźli pocisk z uniwersytetu
- Eksplozje w wodach Zatoki Gdańskiej
- Tona bomb zagrażała spacerowiczom
- Studenci ewakuowani po znalezieniu pocisków
- Zobacz, czy zdałbyś test gimnazjalny
- Racibórz sparaliżowany przez ogromną bombę
- 18-latek upadł na lekcji WF-u. Nie żyje
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
W czwartek na terenie gimnazjum w Kożuchowie podczas prac przy budowie boiska znaleziono niewybuchy z czasów II wojny światowej. Policja ustaliła, że są to pociski przeciwpancerne. Natknął się na nie operator koparki. Szkoła poinformowała o tym policję, a ta zarządziła ewakuację około 550 uczniów.
>>>Rzucił granat do ognia, poleży w szpitalu
Saperom nie udało się jednak usunąć wszystkich niewybuchów w czwartek, dlatego uczniowie jeszcze dzisiaj mają wolny dzień.
>>>Chciał sprzedać amunicję na złom
Na szczęście znalezione pociski znajdują się w bezpiecznej odległości od wszystkich okolicznych budynków i nie ma potrzeby ewakuowania mieszkańców.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!