Lekarze boją się swoich pacjentów
40 procent lekarzy doświadczyło agresji ze strony pacjentów. I wcale nie chodzi o lekarzy z zakładów psychiatrycznych lub odwykowych. Pacjenci atakują medyków nawet w gabinetach przychodni rodzinnych - alarmuje Naczelna Izba Lekarska.
- Polska służba zdrowia w zapaści
- Pielęgniarki znów grożą wyjściem na ulice
- Lekarz nie znieczula, bo... wraca do domu
- Lekarze już nie chcą wyjeżdżać z Polski
- Brakuje lekarzy. Szpitale zamykają poradnie
- Mazowiecki NFZ zmieni zasady rejestracji?
- W Polsce opłaca się być pijakiem
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Najczęściej lekarze są wyzywani, ale zdarzają się również groźby, a nawet przemoc fizyczna. Kiedyś do takich sytuacji dochodziło tylko w zakładach, gdzie przebywali pacjenci z zaburzeniami psychicznymi, teraz przypadki te są nagminne w szpitalach, na izbach przyjęć, a nawet w przychodniach rodzinnych.
>>>Lekarze: Ministerstwo nawet nie wie, ile zarabiamy
Uniwersytecki Szpital Kliniczny im. N. Barlickiego w Łodzi, by chronić personel przed agresją chorych, podpisał umowę z firmą ochroniarską. "W ciągu 10 minut od wezwania w szpitalu zjawia się ekipa ochroniarzy. Dodatkowo cały szpital, korytarze, klatki schodowe, izba przyjęć i SOR są monitorowane ukrytymi kamerami i wszystkie zdarzenia są nagrywane" - mówi prof. Piotr Kuna, dyrektor szpitala. Podobne rozwiązana stosuje większość innych szpitali.























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!