Grozili prostytutce, bo chciała rzucić pracę
Chciała odejść z pracy w agencji towarzyskiej, więc właściciele zagrozili, że zabiją ją i jej dziecko. Policja zatrzymała ich na trzy miesiące, grozi im do 10 lat więzienia.
- Przedświąteczne oblężenie prostytutek
- Gdańscy sutenerzy w rękach policji
- BBC o Polkach: To dobre prostytutki
- Oddam swe ciało... w hipermarkecie
- Nastolatki uciekły do agencji towarzyskiej
- Sutenerzy pod lufą policji
- Nieletnie prostytutki pod lupą naukowców
- Miała uczyć dzieci, sprzedawała swe wdzięki
- Pobili Łotyszy w agencji towarzyskiej
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Kobieta pracowała w agencji towarzyskiej w domu na warszawskich Włochach. Gdy chciała odejśc z pracy, dwoje właścicieli agencji zażądało pieniędzy 4,2 tysiąca złotych. Gdyby kobieta nie zapłaciła, mieli zabić ją i jej dziecko. Właściciele zabrali też kobiecie paszport, dowód osobisty i telefony komórkowe. Szantażowana powiadomiła policję.
Funkcjonariusze ustalili, że wszystkie zatrudnione w agencji towarzyskiej kobiety były nakłaniane do nierządu. Właściciele agencji, 36-letnia Lesyea S. i 45-letni Dariusz S. zostali aresztowani na trzy miesiące. Za czerpanie korzyści z cudzego nierządu i usiłowanie wymuszenia rozbójniczego grozi im nawet 10 lat więzienia.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!