Zastrzelił się na grobie żony
52-letni łodzianin kilka dni po drugiej rocznicy śmierci żony, postanowił dołączyć do ukochanej kobiety. Zastrzelił się z broni myśliwskiej na jej grobie.
- Szukał ukochanej w grobie
- Bawił się w wojnę i postrzelił pięciolatka
- Petentka podcięła sobie żyły w urzędzie
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Sobotnie przedpołudnie, łódzki cmentarz Mania. 52-letni mężczyzna odwiedza grób swojej zmarłej w 2005 roku żony. Od tego czasu łodzianin nie potrafi pogodzić się ze śmiercią połowicy.
>>> Chcą umrzeć razem, on jest chory, ona - nie
Parokrotnie wspominał nawet o samobójstwie, ale nikt nie traktował tego poważnie. Tym razem miał jednak ze sobą broń - strzelbę myśliwską nabitą śrutem. Sam nie miał pozwolenia na jej posiadanie. Należała prawdopodobnie do jego żony, która była zapalonym myśliwym.
"Było przed godz. 12, gdy o tragedii powiedziały nam osoby wychodzące z cmentarza" - mówi wstrząśnięta kobieta, która sprzedaje kwiaty przed nekropolią. "Podobno mężczyzna przyłożył sobie lufę pod brodę i nacisnął spust. Na pomnikach wokół, nawet tych oddalonych od miejsca jego śmierci, była krew. Na niektórych nadal są widoczne jej ślady. Makabryczny widok, nie mogę dojść do siebie" - mówi kobieta.
>>> Facebook uratował samobójcy życie
Osoby odwiedzające nekropolię zaalarmowały policję i pogotowie. Pojawili się policyjni technicy i specjaliści od balistyki oraz prokurator. W najbliższym czasie będzie wykonana sekcja zwłok.
http://www.dziennik.pl/swiat/article355041 Facebook_uratowal_samobojcy_zycie.html






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!