Na rozliczenie PIT-u zostało tylko 10 dni!
W urzędach skarbowych coraz dłuższe kolejki. To znak, że czas na rozliczenie z fiskusem niebawem się kończy. Tymczasem w wielu miastach PIT-u nie złożyła jeszcze ponad połowa podatników! Pamiętaj, jeśli rozliczysz się w ostatniej chwili, na zwrot podatku poczekasz nawet kilka miesięcy.
- Pracodawcy nie mają pieniędzy na wypłaty
- Ostatni dzwonek na abolicję podatkową
- Prezydent podpisał ustawę w internecie
- Uważaj, możesz mieć problem z PIT
- Emigranci wpadli w pułapkę abolicyjną?
- Polski miliarder: Nie boję się kryzysu
- Oto dowód, że fiskus nie zna się na prawie
- PIT lepiej złożyć z błędem niż po terminie
- Za błąd urzędników zapłacą społecznicy
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"W naszym urzędzie deklaracje podatkowe złożyła niespełna połowa osób, które powinny to zrobić. W ostatnim czasie wprawdzie zaczęło przychodzić więcej ludzi, ale największego ruchu spodziewamy się dopiero w przyszłym tygodniu” - mówi DZIENNIKOWI Krystyna Lorek, kierownik działu obsługi podatnika w urzędzie skarbowym dla warszawskiego Bemowa.
>>>Koniec epoki PIT-u pisanago ręcznie
Lepiej sytuacja wygląda w Pierwszym Urzędzie Skarbowym we Wrocławiu, który obsługuje 40 tysięcy podatników. Tutaj z fiskusem rozliczyło się aż 30 tysięcy osób.
"A w nierozpakowanych workach jest jeszcze mnóstwo PIT-ów przesłanych pocztą. Tak dobrego wyniku nie mieliśmy od lat” - mówi DZIENNIKOWI Marta Siwek, kierownik działu podatku dochodowego we wrocławskiej skarbówce. "Myślę, że w tym roku ludzie postanowili się wcześniej rozliczyć z fiskusem, bo chcą wcześniej odzyskać pieniądze z ulg podatkowych” - dodaje Marta Siwek.
>>>Od dziś rozliczysz PIT przez internet
W tym roku najczęściej podatnicy korzystają z ulgi prorodzinnej, rehabilitacyjnej i internetowej. Jeśli jednak ktoś złoży PIT dopiero pod koniec kwietnia, musi się liczyć z tym, że na zwrot pieniędzy poczeka nawet trzy miesiące.
Rok 2008 jest ostatnim, w którym rozliczamy się według trzystopniowej skali podatkowej: 19, 30 i 40 proc. W przyszłym roku będzie już tylko jedna granica, po której przekroczeniu będziemy musieli zapłacić wyższy podatek. Więcej fiskusowi oddadzą osoby, które zarobią powyżej 85 528 zł - czyli kwotę, od której w tej chwili płaci się 40 proc. podatku. Dzięki temu za rok większość z nas zapłaci mniejszy podatek.























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!