Antyterroryści pracowali dla bandytów
Kilku łódzkich antyterrorystów służyło w mafii. Byli żołnierzami od brutalnego ściągania haraczy od właścicieli lokali i agencji towarzyskich. Ochraniali "swoich" dilerów i zwalczali "obcych". Są pierwsze zatrzymania. Ale "czarnych owiec" w łódzkiej policji może być więcej.
- Ustawiali stłuczki, wpadli w ręce CBŚ
- Policja słono zapłaci za brutalną akcję?
- Policji w Białobrzegach się nie chce
- Policja pomyliła drzwi i ogłuszyła kobietę
- Polscy gangsterzy uczyli się od mafii
- Tym razem groźny gangster wpadł
- O włos od krwawej wojny gangów w stolicy
- Strzelanina w Warszawie. Chodzi o narkotyki
- Największa afera w historii naszej policji
- Policjanci ochraniali gejowskiego sutenera?
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Śledczy CBŚ i biura spraw wewnętrznych Komendy Głównej Policji na razie zatrzymali czterech z czterdziestu łódzkich antyterrorystów. O współpracę z gangiem podejrzewają kolejnych
kilkunastu - pisze "Gazeta Wyborcza".
Antyterroryści mieli być werbowani przez znanego łódzkim policjantom Sławomira F. 35-letni mężczyzna był nawet skazany. Mimo tego utrzymywał bliski kontakt z 34-letnim antyterrorystą
Przemysławem G. To on miał zorganizować policyjną siatkę, która dała się przekupić mafii.
Sprzedajni funkcjonariusze mieli nie tylko ochraniać lokale, ale pozwalali sobie nawet na tzw. pokazówki. Bili więc np. klientów agencji towarzyskich. Ponadto mieli ochraniać konwoje oraz
zaprzyjaźnionych dilerów.
Komenda Główna Policji twierdzi, że doszło tylko do trzech zatrzymań. Rzecznik komendy Mariusz Sokołowski przyznał, że kilka procent policjantów może - jak się wyraził -
"przejść na ciemną stronę mocy". "To są szkodliwi ludzie, bo sprzedają informacje, które narażają na utratę zdrowia i życia swoich kolegów. Usuwamy ich z
naszych szeregów najszybciej jak możemy" - powiedział Sokołowski w TVN 24.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!