Podpalił blok papierosem
Policjanci z Aleksandrowa Łódzkiego zatrzymali 20-latka podejrzanego o wywołanie pożaru w jednym z bloków. Mężczyzna podpalił siatkę zabezpieczającą ocieplany budynek.
- Tragiczna seria świątecznych pożarów
- CBŚ zlikwidowało fabrykę papierosów
- Spaliło się wielkie centrum handlowe
- Pożar sopockiej Copacabany
- Dziecko uratowało płonącego mężczyznę
- Siedmiolatek zginął w płomieniach. Matka piła
- Podpalacz odpowie za zabójstwo
- W Zabrzu nie było podpalenia
- Podpalił konkubinę, bo chciała odejść
- Wejdziesz do lasu? Stracisz 500 zł
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Mężczyzna już usłyszał zarzut - odpowie za sprowadzenia bezpośredniego zagrożenia dla życia i zdrowia wielu osób. Grozi mu za to nawet 10 lat więzienia. W wyniku pożaru dwie osoby podtruły się tlenkiem węgla.
>>>Spalona jarzeniówka zatruła cztery osoby
W zeszłą sobotę grupa młodych ludzi bawiła się przy ognisku. Wszyscy oni pili alkohol. "Jeden z mężczyzn, paląc papierosa, przykładał żar do siatki z tworzywa zabezpieczającej ocieplany blok. Siatka topiła się i spadała na styropian oraz papierowe worki po cemencie. Nikt nie zauważył, kiedy ogień objął materiały budowlane znajdujące się przy budynku" - mówi rzeczniczka policji w Zgierzu Magdalena Złotnicka.
>>>Trzy staruszki zginęły w pożarach
Policjanci przesłuchali kilkadziesiąt osób. Ostatecznie wytypowali i zatrzymali czworo mieszkańców Aleksandrowa w wieku 17 - 20 lat, w tym dziewczynę. Jeden z zatrzymanych - 20-latek - przyznał się do spowodowania pożaru; mówił, że był to wybryk spowodowany nadmiarem alkoholu.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!