Dziennik.plKraj

Wtorek, 29 maja 2012

Imieniny: Marii Magdaleny, Teodozji, Maksyma

Sanepid zabezpiecza lotnisko... makulaturą

2009-04-27 | Ostatnia aktualizacja: 23:54 | Komentarze: 0 | skomentuj

Ulotki są, według sanepidu, najlepszą metodą na uszczelnienie polskich granic, by nie sforsowała ich świńska grypa. Od rana urzędnicy wręczają je turystom lądującym na lotnisku Okęcie w Warszawie. Na ulotkach można przeczytać, że trzeba myć ręce i nie wolno na siebie kichać.

Pogoda

POLSKA

Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

"Jeśli ludzie nie będą na siebie kasłać i kichać oraz będą myć ręce, wszystko powinno być dobrze" - mówi Jan Bondar, rzecznik Głównego Inspektoratu Sanitarnego. "To właśnie jest na ulotkach. Na razie nie przewidujemy, żadnych dodatkowych procedur podczas odprawy na lotniskach" - dodaje.

Tymczasem w weekend wraca z Meksyku do Polski 18-osobowa grupa turystów. Jeśli nic się nie zmieni, na lotnisku nikt nawet nie spyta ich o stan zdrowia.

Większości portów lotniczych na świecie jest wyposażona w urządzenia, które wykrywają osoby chore. Są to specjalne skanery, które reagują na podwyższoną temperaturę ciała. W Polsce nawet na Okęciu nie ma i nie będzie podobnego urządzenia.

"Ono jest nam niepotrzebne" - mówi Jakub Mielniczuk, rzecznik Polskich Portów Lotniczych. "Kiepsko działa. Piszczy nawet wtedy, gdy przechodzi przez nie osoba z lekko podwyższoną temperaturą" - dodaje Mielniczuk.

Marcin Zieliński
Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane galerie:

Wiadomości z Kraju

    «