Pijany woził cudze dzieci pożyczonym autem
Pijany 35-latek wiózł pożyczonym bmw troje małych dzieci swoich znajomych. Mężczyzna spowodował wypadek. Przestraszony uciekł, zostawiając maluchy w rozbitym aucie. Trafił do aresztu.
- Pijany agent CBŚ uciekł z miejsca wypadku
- Drogówce zabrakło skali w alkomacie
- Ksiądz zginął przez sedes
- Czarna seria na drogach. Sześć osób zginęło
- Uczniowie przyłapali pijanego nauczyciela
- Pijany Polak szalał autobusem na Cyprze
- Wjechał do rowu, miał 5 promili
- Pijany woźnica śpi, koń wraca do domu
- Pijany zabił troje 16-latków i uciekł
- Uciekał przed policją i wpadł do… bagna
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Samochód uderzył w płot ogródków działkowych. Policjanci znaleźli kierowcę w jednej z altan, gdzie próbował się ukryć. Mariusz P. był pijany, nie miał prawa jazdy, a należące do jego kolegi auto nie było ubezpieczone. Dzieciom w wieku od pięciu do ośmiu lat nic się nie stało.
Zaraz po zderzeniu mężczyzna wyskoczył z samochodu i uciekł. Po chwili wrócił, włączył silnik i próbował odjechać. Gdy okazało się, że BMW zakopało się w piachu, ponownie uciekł, zostawiając w samochodzie dzieci.
Scenę tę zauważyli działkowcy, którzy wezwali policję. Badanie alkomatem wykazało ponad 2 promile alkoholu w wydychanym powietrzu. Dzieci wróciły pod opiekę rodziców, a 35-latek trafił do policyjnego aresztu, gdzie oczekuje na decyzję prokuratora. Za prowadzenie samochodu po alkoholu grozi mu do dwóch lat więzienia. Jeśli prokurator uzna, że naraził na niebezpieczeństwo dzieci powierzone jego opiece, grożąca mu kara wzrośnie do pięciu lat.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!