Minister zdrowia: Spokojnie, mamy leki
Piąty stopień zagrożenia pandemią ogłasza Światowa Organizacja Zdrowia. W Europie przybywa chorych na groźną świńską grypę. Unia zwołuje kryzysowy szczyt ministrów zdrowia. Jednak szefowa naszego resortu zachowuje spokój. "Mamy zapas leków" - mówi Ewa Kopacz.
- Polski bałagan w obliczu grypy
- Kopacz: Grypa nadal jest groźna
- "Świńska grypa zainfekuje polityków"
- Fałszywy alarm. W Ostrołęce nie ma zarazy
- Szczygło do Tuska: Zwołać sztab kryzysowy
- Przebadają wracających z USA i Kanady
- Polska wolna od świńskiej grypy
- Świńska grypa uwięziła Polaków
- Rząd zamawiał szczepionki, ale nie kupił
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-02-15

temp. min -16°C max. 3°C
opady:
umiarkowane opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Minister zdrowia na unijnym szczycie w Luksemburgu dowie się dziś, jak Europa przygotowuje się na nadejście pandemii świńskiej grypy. Przed wylotem Ewa Kopacz potwierdziła, że według jej oceny Polska przygotowana jest właściwie.
"Trzeba mieć uruchomione laboratoria, które u nas pracują, trzeba mieć zapas leków, które u nas posiadamy, trzeba mieć służby przygotowane do pracy nawet w tempie 24 godziny na dobę, i to również jest. Plus cała akcja informacyjna, która u nas trwa" - mówiła szefowa resortu w TVN24.
>>>Prezydent Meksyku: Nie wychodźcie z domów!
Mimo ogłoszenie piątego stanu zagrożenia pandemią w sytuacji Polski - jak ocenia Ewa Kopacz - nic się nie zmienia. "Działamy tak jak dotychczas z naszym państwowym planem pandemicznym, a więc informujemy społeczeństwo, oczywiście przygotowujemy służby medyczne, sanitarne" - mówi minister zdrowia.
























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!