Fałszywy alarm. W Ostrołęce nie ma zarazy
Ostrołęczanka, która zgłosiła się do szpitala zakaźnego w Ostrołęce, nie ma świńskiej grypy. W obawie, że pacjentka mogła przywlec chorobę z USA, trzeba była ją dokładnie zbadać. Na wszelki wypadek powiatowy sanepid chce z nią być w stałym kontakcie.
- Polski bałagan w obliczu grypy
- Minister zdrowia: Spokojnie, mamy leki
- Szczygło do Tuska: Zwołać sztab kryzysowy
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Informację potwierdziła DZIENNIKOWI Ivetta Biały, rzeczniczka prasowa wojewody mazowieckiego. "Kobieta po prostu źle się poczuła. Zachowując czujność zgłosiła się do
lekarza" - powiedziała Biały. Pacjentka nie będzie nawet hospitalizowana. Została wypisana ze szpitala.
Wczoraj lekarz pierwszego kontaktu zlecił kobiecie, by zgłosiła się na oddział zakaźny szpitala w Ostrołęce, by wykluczyć lub potwierdzić obecność wirusa H1N1.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!