MON chce zaoszczędzić na kuroniówce
Resort obrony narodowej wpadł na sprytny plan jak nie wypłacić rezerwistom przysługującego im zasiłku dla bezrobotnych. Wystarczy bowiem wypchnąć ich do cywila zanim minie przepisowe 240 dni służby
- Stratedzy wojskowi przeciw ministrowi
- Zmasowana krytyka przeprowadzki Klicha
- Polska armia reklamuje wodę mineralną
- Rząd powinien przywrócić pobór do armii
- Koniec armii poborowej w Polsce
- Chcesz zarobić? Wstąp do wojska!
- Klich chce dać spokój poborowym. Czuma nie
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
W ostatnim tygodniu wróciło do cywila około 400 żołnierzy służby zasadniczej wcielonych w sierpniu ubiegłego roku. Do rezerwy przed czasem przeszło 129 żołnierzy z 1 Pomorskiej Brygady Logistycznej. Pożegnano także 59 żołnierzy z 2. Inowrocławskiego Pułku Komunikacyjnego oraz stu wojskowych z 3 Włocławskiego Pułku Drogowo-Mostowego w Chełmnie.
>>> Ostatni taki pobór w Polsce
Wprawdzie niedawno Bogdan Klich, minister obrony narodowej zapowiedział, iż żołnierze służby zawodowej będą mogli wyjść do rezerwy wcześniej, ale niewielu doszukiwało się w tej informacji drugiego dna.
>>> "Armia zawodowa, ale nie profesjonalna"
Z nieoficjalnych informacji wynika jednak, że resort chce w ten sposób zaoszczędzić po prostu dodatkowe pieniądze. Jeśli uda się wypchnąć żołnierzy z koszar zanim odsłużą 240 dni, wtedy nie będą oni mogli ubiegać się o zasiłek dla bezrobotnych.























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!