Kochanki za drogie na kryzys
Ponad 80 procent bogatych przedsiębiorców, którzy mają kochanki, planuje zrezygnować z wydatków na nie. 12 proc. z nich zerwie z nimi i wróci do żon – wynika z badań firmy Prince & Assoc. Za takimi deklaracjami nie stoi jednak nagły przypływ moralności, a ogólnoświatowy kryzys.
- Polacy na wakacje pakują wibratory
- Boruc całował się z kochanką na trybunach
- Pokochaj jego wady, bo on się nie zmieni
- 100 tysięcy złotych na rozmowy o seksie
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Cięcia wydatków na kochanki to element chłodnej kalkulacji" - mówi dla "Wall Street Journal" Russ Alan Prince, szef firmy, która zdecydowała się przeprowadzić sondaż.
To jedynie fragment większego badania, w którym wypytano 191 milionerów, których majątek wart jest minimum 20 mln dolarów i którzy przyznali się, że mają kogoś na boku od przynajmniej roku. 2/3 z nich to mężczyźni. Wszyscy mają pełną kontrolę nad swoimi finansami. 75 procent milionerów zamierza zredukować wydatki na kochanki, nie rezygnując ze znajomości z nimi. 12 proc. chce rozstać się ze swymi dziewczynami.
Co ciekawe, ponad połowa bogatych kobiet twierdzi, że nawet zwiększy pieniądze przeznaczane na swoich kochanków. I nie zamierza się z nimi rozstawać.























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!