Auta polskich szpiegów na sprzedaż
Każdy może się stać właścicielem auta, którym do niedawna jeździł polski James Bond. Służby specjalne na licytacji chcą sprzedać 62. samochody. Ciekawe, że są to same nierzucające się w oczy marki: daewoo, fiaty, fordy a nawet polonezy. – Musimy być niewidoczni – tłumaczy oficer ABW.
- Poznaj słynnych szpiegów PRL
- Cichy koniec poloneza w policji
- Olewnik przeszkadzał mafii prać miliony?
- "Gazeta Wyborcza": Kapitan SB to bohater
- CBA na tropie łapówek własnego agenta
- Chciał przemycić do Azji duży skład broni
- Kup sobie radiowóz za 175 zł
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Szczegółowy wykaz samochodów znajduje się na stronie internetowej Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego. Wśród 62. oferowanych samochodów najwięcej jest daewoo lanosów rocznik 1998 i 99 - aż 15. Wygląda na to, że agenci specjalni równie często jeździli fordami escortami (9.) z rocznika 1998, a także polonezami caro (6.) Jakie były zadania służbowe w trakcie trwającej dekadę służby tych samochodów?
”To tajemnica. Nie udzielamy żadnych informacji. Jeśli w autach była zainstalowana np. nowoczesna elektronika, to została ona zdemontowana przed wystawieniem ich na sprzedaż” - można usłyszeć oficjalnie w centrali agencji. A nieoficjalnie?
”Używamy aut, którymi najłatwiej się wtopić w tło. Poza wyjątkowymi sytuacjami ich podstawowym zadaniem jest zadbanie o bezpieczeństwo, czyli dyskrecję naszych ludzi” - mówi emerytowany oficer agencji bezpieczeństwa wewnętrznego.
Z pewnością pośród tych samochodów znajdą się takie, które brały udział w najgłośniejszych operacjach naszych służb np. zakończonej tragedią próbie zatrzymania posłanki Barbary Blidy, czy znanego lobbysty Marka Dochnala.
Tajemnicą pozostaje również wiadomość, ile samochodów ma do dyspozycji blisko 5 tysięcy funkcjonariuszy ABW. Kupowane są one również na niejawnych przetargach. Głośna była sprawa bylego szefa służb w czasach Prawa i Sprawiedliwości Bogdana Święczkowskiego, który jeździł nowoczesną, terenową toyotą. Dzisiejsze kierownictwo przesiadło się do mniej luksusowych czeskich Skod.
”Wszyscy zazdrościmy samochodów CBA. Jako nowa służba ma najnowsze i najlepsze auta: toyoty avensis i volkswageny passaty” - przyznaje jeden z naszych rozmówców.
Jednak na możliwość kupna auta od CBA trzeba będzie jeszcze kilka lat poczekać. Każdy, kto ma ochotę kupić auto z tajną historią, może je sobie obejrzeć na parkingu przy ul. Ordona 23 w Warszawie w dniach 12 i 13 maja.























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!