Świnki wietnamskie pogryzły strażnika
Świnki wietnamskie, choć mają maksymalnie 40 cm wysokości, potrafią się nieźle bronić. Przekonali się o tym strażnicy miejscy z Opola, którzy próbowali złapać niesforne zwierzaki. Jeden z funkcjonariuszy trafił do lekarza z pogryzieniami rąk i nóg.
- Peja adoptował komary. Kto adoptuje muszki?
- We Wrocławiu eksmitują żaby
- Pasażer pogryzł pasażera w nocnym autobusie
- Co wylazło z murów warszawskiej Starówki?
- Dręczenie skorupiaka w Polsce ujdzie płazem
- Wniosek do prokuratury w obronie homara
- Słoń morderca trafi do stołecznego zoo
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Dwie świnki wietnamskie kręciły się przy stacji paliw w środku Opola. Któryś z mieszkańców uznał, że nie jest to najlepsze miejsce dla zwierzaków i zawiadomił straż miejską. Funkcjonariusze pojechali na miejsce i zamiast poczekać na specjalstę od łapania dzich zwierząt, sami wzięli się do roboty. Świnki okazały się jednak bardzo waleczne. Po akcji łapania zwierząt jeden ze strażników ma pogryzione ręce i nogę.
Obrażenia były na tyle poważne, że strażnik musiał odwiedzić lekarza. Ten zaaplikował mu zastrzyk i wysłał na kilkudniowe zwolnienie.
Bojowe świnki trafiły do schorniska dla bezdomnych zwierząt. Nie mogły jednak w nim długo zostać, bo nie było ono przystosowane do trzymania świnek. Na szczęscie szybko znalazła się osoba, która je przygarnęła.
Świnki wietnamskie mają do 40 cm wysokości. W Wietnamie są hodowane na mięso, a w Wielkiej Brytanii, podobnie jak psy traktowane są jako zwierzęta domowe.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!