Banki nękają spóźnionych z ratą o kilka dni
Jeśli spóźniasz się ze spłatą raty kredytowej choćby o tydzień, jesteś na czarnej liście klientów banku. W każdej chwili możesz spodziewać się wizyty windykatora. Najpierw odbierzesz telefon z pogróżkami, a później - jeśli to zignorujesz - będziesz musiał oddać np. telewizor.
- Młodzi pobierają się... przez rząd
- W Polsce DeVito był trzeźwy
- Triumfalny powrót książeczek mieszkaniowych
- Małżeństwo sądzi się z bankiem o franki
- Uginamy się pod ciężarem kredytów
- Pracownik wpisze firmę na czarną listę
- Windykator zapuka do drzwi po książkę
- Bank wyrzucił dane klientów na śmietnik
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-02-13

temp. min -21°C max. 2°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Przez kryzys finansowy, banki stały się bezwzględne w ściąganiu długów. Do spóźnialskich nie są wysyłane nawet ponaglenia. Już kilka dni po upływie terminu spłaty raty kredytu z
klientami kontaktują się pracownicy firm wyspecjalizowanych w odzyskiwaniu długów - pisze "Rzeczpospolita".
Tak działa już przynajmniej kilkanaście banków, m.in. tak duże instytucje jak PKO BP, BRE Bank, Getin Bank, Bank Zachodni WBK, Euro Bank, Kredyt Bank i Deutsche Bank PBC.
"Do naszej firmy trafiają należności nawet już z kilkudniowym opóźnieniem w płatności raty" - mówi "Rzeczpospolitej" Piotr Krupa, prezes wrocławskiej
firmy windykacyjnej Kruk.
























~Dłużniczka2011-05-29 22:22
Kilka dni opóźnieniaw spłacie raty i Citi Bank Handlowy wysłał prośbę do mojego pracodawcy o potrącenie mi z pensji. Czy to uczciwe?
~klient2011-03-05 21:35
2 dni opoznienia i opłata 45zł karne odsetki i ponoć bank ma na tym strate
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!