LOT funduje aktorce wygody. Inni też chcą
Czy uchodzi, by stewardesy proponowały gwiazdom ekranu lepsze miejsce w samolocie niż innym? Nie. Każdy chciałby się przenieść z gorszych foteli na kanapy w klasie biznes. Ale pracownice LOT-u tak nie uważają. Postawiły ostatnio w niezręcznej sytuacji Małgorzatę Kożuchowską.
- Takie samoloty dostaną Tusk i Kaczyński
- Kożuchowska wyszła za mąż
- Kożuchowska: Niedziela jest dla Boga
- LOT przesadził aktorkę, bo źle się czuła?
- Małgorzata Kożuchowska w ciąży
- Czy pamiętasz tamtą Małgosię Kożuchowską?
- Sebastian Mikosz to nowy prezes LOT
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-05-30

temp. min 3°C max. 22°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Czytelnik DZIENNIKA doniósł nam, że standardy obsługi obowiązujące na pokładach samolotów LOT mogą obrażać pasażerów. Nasz informator leciał 4 maja do USA tą samą maszyną, co Małgorzata Kożuchowska. Gwieździe zaproponowano przesiadkę z klasy ekonomicznej do klasy biznes w taki sposób, że jej sąsiedzi mogli poczuć się dyskryminowani. Stewardesy
poinformowały aktorkę, że "tam będzie wygodniej".
Małgorzata Kożuchowska potwierdziła to w rozmowie z DZIENNIKIEM. Dodała, że nie ma żalu do stewardes, bo były bardzo miłe. Nie ukrywała jednak, że przez propozycję poczuła się
zażenowana. "Opierałam się trochę, bo szczerze mówiąc, była to dla mnie wstydliwa sytuacja. Musiałam przejść przez połowę pokładu" - powiedziała nam aktorka.
Co na to LOT? "Widocznie załoga uznała, że ma prawo tą panią przesadzić. Przecież nikt nie był dyskryminowany" - mówi tylko rzecznik LOT, Wojciech Kądziołka.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!