Obdzierał koty ze skóry, stanie przed sądem
Zabijał koty, wyprawiał ich skóry i sprzedawał po 50 zł za sztukę, ogłaszając się w lokalnej prasie. Dziś przed sądem w Biłgoraju rozpocznie się sprawa przeciwko Ryszardowi S.
- Pobili kolegę, bo zrzucił kota z kolan
- Fakty i mity na temat kotów
- Skatowali dziewczynki, bo stanęły w obronie kota
- Polski kot z wścieklizną w Irlandii
- Pięć lat odsiadki za sprzedaż pianina
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Handel kocimi skórami znany był w Biłgoraju od dawna. Wiedzieli o nim weterynarze, wiedział również burmistrz miasta, który już rok wcześniej powiadomił o nim policję. Sprawę jednak umorzono.
Prokurator zarzuca mężczyźnie, że handlował wyprawionymi skórami bez zachowania wymagań weterynaryjnych. ”Zarówno fakty, jak i zebrany materiał dowodowy nie budzą żadnych wątpliwości, że doszło do popełnienia przestępstwa” - mówi Zbigniew Reszczyński, prokurator rejonowy w Biłgoraju.
Ryszardowi S. grozi kara grzywny, ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku. ”Kilkakrotnie próbowałam interweniować, ale z żadnym skutkiem. Mężczyzna nadal oferował sprzedaż kocich skórek” - mówi Halina Kowalska-Pyłka, prezes lubelskiego Animals. - Może tym razem ten straszny proceder zostanie ukrócony.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!