Dwa lata za szantażowanie Edyty Górniak
Szantażowali Edytę Górniak, że przekażą mediom kompromitujące artystkę zdjęcia z jej młodości. Za milczenie chcieli 170 tysięcy złotych. Wpadli. Teraz prokurator żąda dla dwóch szantażystów dwóch lat więzienia w zawieszeniu i grzywny. W sądzie zakończył się właśnie proces w tej sprawie.
- Co obejrzysz w telewizji w sylwestra?
- Nagie gwiazdy droższe sądom
- Sąd uznał, że Doda miała majtki
- Górniak zostanie bez grosza?
- Doda broni żołnierzy z Nangar Khel
- Lis przegrał z Cichopek
- Tak Edyta Górniak strzela focha
- Magda Umer na okładce pisma porno
- Nikt już nie chce Dody w telewizji
- Górniak pozywa za romans z Kwaśniewskim
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Prokurator żąda kar dwóch lat więzienia w zawieszeniu na cztery i po dwa tysiące złotych grzywny, obrona wnosi o uniewinnienie dwóch mieszkańców Opola - 51-letniego Andrzeja G. i 56-letniego Marka K. Mężczyźni oskarżeni o szantażowanie piosenkarki nie przyznają się do winy. Proces trwał dwa lata i toczył się za zamkniętymi drzwiami.
Zdaniem prokuratury Andrzej G. i Marek K. przez kilka tygodni wydzwaniali do męża Edyty Górniak i grozili publikacją kompromitujących piosenkarkę zdjęć z jej młodości, jeżeli nie dostaną 120 tysięcy złotych. Później kwota urosła do 200 tysięcy złotych. Śledczy twierdzą, że oskarżeni faktycznie prowadzili rozmowy z niektórymi mediami.
Mężczyźni wpadli dzięki pomocy detektywa Krzysztofa Rutkowskiego, którego poprosił o pomoc mąż piosenkarki. Rutkowski wynegocjował z szantażystami kwotę 170 tysięcy złotych i umówił się na przekazanie pieniędzy w jednym z łódzkich hoteli. Tam zatrzymano obu mężczyzn.
Obaj oskarżeni odpowiadają z wolnej stopy, jeden z nich przesiedział w areszcie trzy miesiące. Grozi im do trzech lat więzienia.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!