Ona opowie o linczu we Włodowie
Marlena W., żona jednego z oskarżonych w sprawie linczu we Włodowie, zostanie przesłuchana jako świadek. Kobieta sugerowała w mediach, że za śmierć recydywisty Józefa C. odpowiedzialne są zupełnie inne osoby niż te, które zostały skazane.
- Prokurator: 10 lat za lincz we Włodowie
- Niewinnie skazani za lincz we Włodowie?
- Prezydent ułaskawi skazanych za lincz?
- Wsypała ojca, by ratować męża
- Wyrok za lincz we Włodowie utrzymany
- Skazani za lincz odwołują się od wyroku
- W sprawie linczu we Włodowie kłamano?
- We wrześniu do więzienia za lincz we Włodowie
- Za lincz we Włodowie nie idą do więzienia
- Policjanci przed sądem, bo nie zapobiegli linczowi
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Białostocki sąd przesłucha Marlenę W. 17 czerwca podczas rozprawy apelacyjnej. Kobieta wcześniej odmawiała składania zeznań, jednak po wyroku skazującym trzech braci W. na cztery lata więzienia przedstawiła w mediach zupełnie nowe fakty dotyczące zabójstwa Józefa C - recydywisty, który terroryzował wieś. Jej zdaniem Józefa C. zabił jej ojciec i jego kolega.
>>>Cztery lata więzienia za lincz we Włodowie
Według sądu w Olsztynie Józefa C. na śmierć pobili Tomasz W., Rafał W., Krzysztof W. i Mirosław W. Jednak wszyscy oskarżeni zgodnie twierdzili, że po pobiciu mężczyzna żył i nawet im się odgrażał.
>>>Policjanci przed sądem, bo nie zapobiegli tragedii
Marlena W. opowiedziała mediom, że o całym zajściu zawiadomiła swych rodziców. Ci przyjechali do Włodowa razem z sąsiadami M. Ojciec Marleny W. ze znajomym poszli sprawdzić, co dzieje się z Józefem C. Przed sądem ci oskarżeni zapewniali, że gdy doszli w to miejsce, Józef C. nie żył, a oni "w złości" kilka razy uderzyli go dębowymi kołkami.
>>>Skazani za lincz odwołują się od wyroku
Do linczu we Włodowie doszło 1 lipca 2005. Wtedy to siedmiu mieszkańców wsi śmiertelnie pobiło 60-letniego recydysistę Józefa C., który od lat był postrachem Włodowa. Mieszkańcy mieli dosyć bandyty, który chodził po wsi z maczetą i terroryzował ludzi. Policja nie reagowała na ich skargi, więc dokonali samosądu. Cała wieś uważała, że uczestnicy linczu to bohaterowie, a nie przestępcy. Policjanci, którzy ignorowali sygnały mieszkańców, już zostali skazani.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!